!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Biała Otchłań

Surowy, odosobniony region, rozciągający się między zmarzniętym morzem, a terenami Wietrznych. Jest to kraina, gdzie niemal nieustannie szaleje wiatr, tworząc nieprzyjazne, ale fascynujące warunki. Pustkowia te, rzadko odwiedzane przez ludzi, oferują surowe piękno i ciszę, przerywaną jedynie przez wyjący wiatr. Trudno dostępne i mało urodzajne ziemie kryją w sobie niezwykłą wytrzymałość i tajemnice, które czekają na odkrycie przez najodważniejszych poszukiwaczy przygód.
Awatar użytkownika
Ariesme
Upiór
Uvatha
<b>Upiór</b><br>Uvatha
Posty: 192
Rodzice: Aaralyn x Iorveth (biol. Mordred)
Płeć: Samica
Siła: 66 (14+2+50)
Zręczność: 85 (35+50)
Czujność: 60 (10+50)
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45 (435 wym.)
Przydomek: Vlad

Biała Otchłań

Post autor: Ariesme »

POLOWANIE NA MAMUTA
Zasady
Statystyki polujących

Statystyki mamuta: S: 150 | Z: 25 | C: 5 | PŻ: 120 (suma obrażeń z tury: 80)

Efekty:
Pocałunek Węża — kąsa jadowicie przeciwnika. U ofiary pojawia się ciężka gorączka. Z powodu złego samopoczucia ofiary, jej statystyki spadają o połowę (efekt nie kumuluje się), a życie o 30 PŻ. Ranę po ukąszeniu jednorazowo można wyleczyć za maksymalnie 5 PŻ.
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.


Mamut został... cóż, kompletnie przytłoczony watahą. Rozproszony atakami wyprowadzanymi z każdej strony, nie zdążył odrzucić od siebie Kaimlera, nim ten poleciał w ślinę wtłoczył w ugryzienie swój jad. Nie zadziałał od razu na tak potężne zwierzę, ale zdecydowanie je rozwścieczył — to wtedy tak szarpnął w bok, natrafiając na Althedora. Mamut zatrąbił po raz kolejny, tym razem jednak jakby rozpaczliwie, jak gdyby już zdawał sobie sprawę, że nie docenił swojego przeciwnika ani jego liczebności.
Największy problem stanowiła skóra zwierzęcia, gruba i pokryta gęstą warstwą futra. Wilcze kły zdawały się nie przynosić natychmiastowych rezultatów w starciu z tego typu defensywą. Niemniej i od tysiąca płytkich cięć można było dokonać żywota, a wspomagani magią i błogosławieństwem czuwających nad nimi bóstw Potępieni z całą pewnością nie potrzebowali ich aż tysiąca.
Jad od wcześniejszego ugryzienia wreszcie wywołał pożądany skutek. Mamut zachwiał się i upadł na ugiętą przednią kończynę, a od złorzeczeń Casaela wymierzonych w jego kierunku i rozbrzmiewających w uszach, zrobiło mu się zwyczajnie smutno, i na tym smutku skupiony, nie wyprowadził kontrataku. Najwyraźniej był to bardzo wrażliwy mamut. Może nie rozumiał wilczej mowy, ale z pewnością wyczuł wrogość w głosie białego wilka, bo przecież nie miał szans zrozumieć wcześniej intencji dwudziestki rzucających się na niego drapieżników.


Akcja mamuta: bez akcji, efekt Złorzeczenia

Bardzo dziękuję za współpracę w poprzedniej turze :heart: To teraz uderzajcie jak chcecie (pamiętajcie o limicie 3 akcji na post), mamutowi zostało 120 PŻ. Kuknijcie czy macie komplet postów, jak coś dopełnijcie jakimś po-bitewnym odpisem.
Saya Lithia zaznaczyłaś że to jeden atak, więc odjęłam PŻ zgodne z jednym atakiem (-5PŻ i -1PŻ)
Esqea jak wyżej, plus widziałam że odjęłaś sobie w swoim poście -30PŻ — wkradł Ci się błąd, Althedor dostał wciry, a Esqea jest bezpieczna : D

Absynth Adirael Casael Elbae Angoulême Celeste Maelyss Persefona Althedor Kaimler Zhoryia Mizrak Khall Xue Zuartarion Connor Unerovi

  • aldo ariesme
    sounds of someday

    Everything is way too loud
    Got tired of it all somehow
    I'm going places, new faces


    — karta postacirelacje —

    Give me your eyes, I need sunshine
    Your blood, your bones, your voice
    And your ghost | ... |

    opis mocywyglądgaleria —

    Red eyes and a cold smile
    Dim lights at the shoreline
    You say that I am a runaway


    ✵ I just can't find the words to say ✵


    ekwipunek
    moce rangowe


Awatar użytkownika
Ariesme
Upiór
Uvatha
<b>Upiór</b><br>Uvatha
Posty: 192
Rodzice: Aaralyn x Iorveth (biol. Mordred)
Płeć: Samica
Siła: 66 (14+2+50)
Zręczność: 85 (35+50)
Czujność: 60 (10+50)
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45 (435 wym.)
Przydomek: Vlad

Biała Otchłań

Post autor: Ariesme »

Kiedy wszyscy ruszyli do ataku, i ona to uczyniła, choć na swój własny sposób. Nie wiedzieć kiedy wśród wilków pojawił się ten oszukany, bo bez sierści... skóry, organów, mięśni, żył, krwi i całej reszty. Wzrok Ariesme skupiony był na swoim tworze, którego kości poruszały się w rytm jej kontroli, i którym manipulowała pośród reszty Potępionych, uważając, by nikomu nie wszedł w drogę. W którymś momencie skontrolowała szybko wzrokiem pole walki. Stworzenie było doprawdy ogromne, ale, rzecz jasna, nie miało z nimi szans. I nie miało znaczenia z której otchłani wypełzło. Niemniej przy takim natłoku łatwo było o tragedię, toteż jej spojrzenie mimowolnie zabłądziło w poszukiwaniu Zhoryii. Z tej odległości nie potrafiła stwierdzić na pewno, ale wyglądało na to, że nie stało się nic co zmiotłoby ją z łap. W zasięgu wzroku byłej upiorzycy znalazła się też Elbae, która również nie sprawiła wrażenia rannej, czego nie można było powiedzieć o wyciąganym przez nią spod nóg mamuta młodziku.
Wciąż podtrzymując uciążliwe ataki na zwierzę swoim kościanym przywołańcem, przesunęła się w stronę Althedora. Stanęła tuż przy nim, by móc zainterweniować w razie potrzeby i uchronić adepta od kolejnego ataku ich ofiary, gdyby do takiego miało dojść.

//Nieumarły — pozwala na przyzwanie ożywionego szkieletu dawno poległego wilka, który staje do walki na rozkaz nekromanty. Szkielet ma 50 PŻ i w każdym poście przywołującego może zadać jednemu przeciwnikowi — 20 PŻ. Za kolejne ataki nekromanta musi zapłacić 20 PŻ z puli własnego życia. Nie można zaatakować nekromanty, dopóki nie pokona się przyzwanego szkieletu.
Użyć: 1/miesiąc, czas trwania od momentu aktywacji do opuszczenia tematu lub do unieszkodliwienia szkieletu.

  • aldo ariesme
    sounds of someday

    Everything is way too loud
    Got tired of it all somehow
    I'm going places, new faces


    — karta postacirelacje —

    Give me your eyes, I need sunshine
    Your blood, your bones, your voice
    And your ghost | ... |

    opis mocywyglądgaleria —

    Red eyes and a cold smile
    Dim lights at the shoreline
    You say that I am a runaway


    ✵ I just can't find the words to say ✵


    ekwipunek
    moce rangowe


Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1039
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Biała Otchłań

Post autor: Kaimler »

Wilk odskoczył od mamuta i zaczął go okrążać, nie tylko dlatego, by znaleźć odpowiednie miejsce do ugryzienia, ale też ocenić jak radzą sobie inni i czy chaotyczne ruchy zwierzęcia nie doprowadzą do klęski stada. Wystarczyłoby, żeby machnął trąbą jak skakanką i skosił wszystkich, którzy stanęliby w jej promieniu. Podniósł wzrok do góry widząc jak trąba unosi się i woła rozpaczliwie, ale w tym samym czasie dostrzegł jak jego wielka noga przydeptuje Atlhedora. Warknął odruchowo, chowając uszy w sierści, ale za chwilę je postawił i zjeżył się, kiedy dotarło do niego, że Celeste stała zaraz obok i najwyraźniej miała bardzo dużo szczęścia.
W każdym razie to właśnie trąba stała się kolejnym celem kłów Kaimlera. Niewiele czekając zebrał się w sobie i dał dwa susy do przodu, czując jak adrenalina pompuje mu każdy mięsień i wali w ściany naczyń krwionośnych. Odbił się od ziemi i wyskoczył do góry. Tylnymi łapami zaparł się o mamuci cios a przednimi w całej rozpiętości objął nasadę trąby mamuta. Nie czekał. Wbijał kły raz, drugi i trzeci, starając się rwać skórę mamuta na strzępy. W pysku tylko zostawały mu kłęby sierści, które wypluwał częściowo pomiędzy ugryzieniami. Pazurami trzymał się mocno, by nie spaść z chwiejącego się zwierzęcia.
/ 3 * ugryzienie po 9 pkt. = -27 pż
Zanim zeskoczył ze zwierzęcia zadrapał je jeszcze pazurami, starając się zachaczyć choć o jedno oko.
Wylądował w śniegu twardo jakby huknął do wody ze skały. Z nozdrzy i pyska ulatywała para, kontrastując temperaturą z tą na dworze, jednak teraz nie było mu wcale zimno. Wręcz przeciwnie. Czujnym truchtem znów zaczął okrążać centrum pola bitwy, łapiąc wzrokiem tych, na których najbardziej mu zależało. Jeśli zwierzę nie wykona żadnych gwałtownych ruchów mieli szansę wyjść z tego nawet bez większego szwanku, co niewątpliwie go cieszyło.
Dostrzegł nawet szkielet, który został postawiony do walki i przeniósł przenikliwe spojrzenie na Ariesme, oblizując przy tym zakrwawiony nos.
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Lithia
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 283
Rodzice: Alex x Eres.
Płeć: Samica
Siła: 5
Zręczność: 10
Czujność: 5
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 82

Biała Otchłań

Post autor: Lithia »

Wilczyca nadal uparcie atakowała wcześniejsze miejsce... z tym, że przemieszczała się wraz z ruchem mamuta, co by nie zostać plackiem pod jego nogą. Trzeba przyznać, że osobnik był wielki, a ona jedna mała biedna rudzina, czuła się jak ziarnko lnu, przy dużej pomarańczy.
Nie mniej wspierała stado, atakowała ile w jej szczękach sił.
Niestety. Nie należała do najsilniejszych jednostek w klanie. ALE, się starała! za Klan! DLA KLANU!

/x3 atak fizyczny = 3PŻ
𝓛𝓲𝓽𝓱𝓲𝓪
ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!

ZAPACH i INFORMACJE
Moce UM.
Obrazek ◇◈❖❖◈◇

ᴛᴏ ᴊᴇꜱᴛ ᴘɪᴇ̨ᴋɴᴀ ɴᴏᴄ.
ᴛᴏ ᴘʀᴀᴡɪᴇ ꜱᴘʀᴀᴡɪᴀ,
ᴢ̇ᴇ ​​ᴍᴀᴍ ᴏᴄʜᴏᴛᴇ̨
ᴡʏᴊꜱ́ᴄ́ ɴᴀ ᴅʀɪɴᴋᴀ.

◇◈❖❖◈◇

KARTA POSTACI


Obrazek
Awatar użytkownika
Saya
Wampir
Tzimisce
<b>Wampir</b><br>Tzimisce
Posty: 364
Rodzice: Ramzes x Luna.
Płeć: Samica
Siła: 35 (5+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 35 (5+30)
Wiedza: 40
Życie: 84
Energia: 0
Punkty Doświadczenia: 53(345 wym.)
Profesje: Uzdrowiciel [3]
Przydomek: Noldo

Biała Otchłań

Post autor: Saya »

Wilczyca kontynuowała wcześniejszy atak, wbijając swe wampirze kły jeszcze głębiej — w końcu dotrze do tej cholernej auorty i ją rozedrze w pół, albo i na strzępy. Zalewająć biały teren — ciepłą, czerwoną posoką.
Na samą myśl o krwii — pociekła wampirzycy ślinka, przez co uruchomiła umiejętność 'wysysanie życia'... raniąc zwierzyne dotkliwie.
Ukąsiła mamuta zwierzynę zajadle, niech inni też coś z tego mają, niech też się wykażą.

/● Wyssanie Życia — wampir pije krew przeciwnika. Odbiera mu 30 PŻ i leczy się za 30 PŻ.
Użyć: 3/miesiąc


𝓢𝓪𝔂𝓪
ɪɴ ᴛʜᴇ ᴍɪᴅᴅʟᴇ ᴏꜰ ᴛʜᴇ ɴɪɢʜᴛ. ᴊᴜꜱᴛ ᴄᴀʟʟ ᴍʏ ɴᴀᴍᴇ...
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•

Posiada: Od (Uszka) Eerandil'a.
✖ Mały szklany pojemniczek z pyłkiem ze skrzydeł grafitowego motyla.
✖ Naszyjnik z zawieszką z różowego diamentu.
✖ Dwa kolczyki z sowim piórem.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
I crave your taste all night long. 'Til morning comes. I'm getting what is mine.
You gon' get yours, oh no, ooh. In the middle of the night.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
Piękna noc. W noce takie jak ta aż wzbiera ochota na krew. Jest tak cicho...
To naprawdę piękna noc.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maelyss
Żmij
<b>Żmij</b>
Posty: 238
Rodzice: Saya x Earendil
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 22 (12 + 10)
Zręczność: 20
Czujność: 28 (18 + 10)
Wiedza: 0
Życie: 94
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 83
Przydomek: Quendi

Biała Otchłań

Post autor: Maelyss »

Szarpnęła krótko łbem, lecz w chwilę później zmuszona była puścić mamuta i odskoczyć, by uniknąć zderzenia z jedną z jego masywnych kończyn, gdy się poruszył. Kątem oka zauważyła, że ktoś nie miał tyle szczęścia, lecz na szczęście samcem zainteresowali się już inni. Ona więc skupiła się na tym, by jej własna skóra pozostała nienaruszona. Ogromny zwierz widać nie radził sobie w starciu z przeciwnikiem posiadającym aż tak wielką przewagę liczebną. Po chwili wydawał się już poważnie osłabiony tak, że trudno było mu nawet utrzymać równowagę. Widząc, jak ugina się pod nim noga postanowiła wykorzystać szansę na kolejny atak. Podbiegła do wielkiego cielska i zaraz wbiła zębiska w pokryte gęstym włosiem ciało, zaciskając mocno szczęki i szarpiąc za płat skóry, póki nie poczuła smaku krwi. W tej chwili chyba tak naprawdę nie była świadoma, iż jej ślina, która już zdążyła nabrać szkodliwych właściwości, poczyniła tu nieco więcej szkody.

/Ukąszenie — gryzie przeciwnika za 15 PŻ. Rana trudno się goi na skutek toksycznej śliny Żmija. Taką ranę jednorazowo można wyleczyć za maksymalnie 10 PŻ. Użyć: 2/miesiąc
✧ Maelyss ✧
•❅─────✧❅❅✧─────❅•
Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Smukła, delikatnie umięśniona sylwetka
● Stosunkowo krótka sierść na całym ciele, trochę gęściejsza niż latem. Idealnie ułożona.
● Zdrowa, w pełni sił.
● Nieduża, czarna, zdobiona torba u boku.
● naszyjnik z błękitnymi kamieniami na szyi
● często nosi na grzbiecie ciemny, obszyty futrem płaszcz
● Sztylet w równie ozdobnej pochwie, przytroczony do jednej z tylnych łap.
Pachnie różanymi perfumami.
● sznur pereł (ukryty w torbie)
● naszyjnik z błękitnymi kamieniami (ukryty w torbie)
● czarny, ozdobny sztylet (przy tylnej łapie)
● breloczek z Nokturnem
● perfumy o zapachu róż
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — jedwabna, o chłodno niebieskim odcieniu (pod kolor oczu), przyozdobiona przy brzegach srebrzystą nitką
● Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie
● 1 x Woda miłości
Ukąszenie — gryzie przeciwnika za 15 PŻ. Rana trudno się goi na skutek toksycznej śliny Żmija. Taką ranę jednorazowo można wyleczyć za maksymalnie 10 PŻ. 2/2

Umiejętność – Toksyczność — posiada na łapach gruczoły wytwarzające pary lub toksyczną ciecz. Materia organiczna na skutek kontaktu z toksyną powoli i stopniowo zamiera.
•❅─────✧❅❅✧─────❅•
Karta postaci
Awatar użytkownika
Persefona
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 193
Rodzice: Eres x Alex
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 3
Zręczność: 8
Czujność: 12
Wiedza: 7
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 85

Biała Otchłań

Post autor: Persefona »

Miała wrażenie, że jej zęby jedynie lekko zarysowały grubą skórę zwierzęcia, nie czyniąc mu zbytnio żadnej szkody. Może i nie powinna oczekiwać czegokolwiek więcej, jednakże bynajmniej nie poprawiło jej to nastroju. Właściwie to wręcz przeciwnie, poczuła się częściowo zawiedzona, a częściowo zawstydzona własną słabością.
Jednakże nie miała zbyt wiele czasu, by to roztrząsać. Mamut zachwiał się, co zmusiło rudą do prędkiego cofnięcia się o kilka kroków, obawiała się bowiem, że zaraz padnie prosto na nią. Tak się jednak nie stało. Poświęciła krótką chwilę na ogarnięcie wzrokiem panującego tutaj chaosu i aż położyła po sobie uszy.
Jednakże widząc, iż pozostali nie przerywają ataku, sama okrążyła zwierzynę, by potem rzucić się na odsłonięty kawałek ciała i uparcie go gryząc, choć wciąż była boleśnie więc świadoma, iż niewiele zdziała.

/3 x atak fizyczny — 3 x 2 = — 6 pż
(10 siły za jagodę, 10 bonus od alfy)
Persefona
——◆◆◆——
Obrazek
——◆◆◆——
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła, niemalże chuda sylwetka.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
Sierść przesiąknięta zapachem starych ksiąg, papieru i atramentu.
● trochę notatek (w torbie)
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
——◆◆◆——
Karta postaci
Awatar użytkownika
Althedor
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 129
Rodzice: Lunareth x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 30
Zręczność: 20 (10+10)
Czujność: 20 (10+10)
Wiedza: 0
Życie: 64
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 32
Przydomek: Quendi

Biała Otchłań

Post autor: Althedor »

Został odciągnięty na bezpieczną odległość zanim na dobre zdążył się zorientować, co tak naprawdę się wydarzyło. Zamrugał kilkukrotnie, ostatecznie skupiając wzrok na Elbae, która mu pomogła.
Żyję — odpowiedział z trudem, a potem zakaszlał kilkukrotnie. Wykrzywił niemiłosiernie pysk, by następnie powoli przetoczyć się na brzuch i zająć jakąś minimalnie wygodniejszą pozycję. Ciało wciąż go bolało, do tego stopnia, iż zaczynał powoli się zastanawiać, czy wszystkie jego żebra na pewno są całe.
Jeszcze przez moment tak leżał, próbując dojść do siebie. Potrząsnął kilkukrotnie głową, rozrzucając kosmyki po pysku, a gdy je odgarnął i spojrzał w górę, stała koło nieco kolejna wilcyca. Spojrzał na nią krótko, a potem przeniósł wzrok na pobojowisko, obserwując przez chwilę dalszy przebieg walki. Moment później uniósł brew i szybko przetarł ślepia łapą, bowiem wydawało mu się, że widzi wśród Potępionych kościotrupa. Co innego było w końcu czytać o zdolnościach niektórych członków klanu, a co innego widzieć to na własne oczy.
Postawił uszy na sztorc, gdy dostrzegł, jak zwierzę chwieje się i klęka na jedną z nóg. Nagle poczuł wielką ochotę, by wykorzystać szansę i dziabnąć drania póki leży, choćby nawet i w ramach odwetu. Tak też zrobił, lecz z pewnym opóźnieniem — podniesienie się było bowiem trudniejsze, niż przypuszczał, co też skomentował rzuconym pod nosem przekleństwem.
Ostatecznie jednak dokuśtykał do mamuta, łypiąc trochę nieufnie na jego nogi, po czym pogryzł go trochę na oślep, powarkując.

//3 x fizyczny atak — 3 x 3 = -9pż
(20 siły + bonus alfy)
Althedor
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧

Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Bardzo wysoki, choć wciąż jeszcze nieco niższy od jego ojca. Sylwetka dużo mocniejsza, niż przed paroma tygodniami, wyraźnie lepiej umięśniona. Rysy pyska jednak wciąż ma młodzieńcze.
● Połyskliwa, kruczoczarna sierść, już nieco sztywniejsza, niż szczenięcy puch. Dłuższe włosy na łebku, karku i piersi, tworzące charakterystyczną, gęstą, falowaną grzywę.
● Zdrowy, w pełni sił, rozpiera go energia.
Sierść wciąż pachnie morską bryzą.
● breloczek z Norkturnem
● zestaw do gry w kości (2 sztuki 1d6) — w kolorze ślepi bóstw — jedna szmaragdowa, druga rubinowa
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, trochę postrzępiona, w pirackie czaszki
● 1 x Róg bizona
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: 2/miesiąc

Umiejętność – Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Karta postaci
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧
Awatar użytkownika
Zuartarion
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 49
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 11

Biała Otchłań

Post autor: Zuartarion »

Skóra kolosa była gruba, jak zdążył zauważyć Zuar, choć sam się nie wgryzł w ofiarę ani o milimetr. Popatrzył za uderzonym Althedorem był już zaopiekowany. Zuartarion zatem postanowił zaatakować tkanki miękkie. Jak się ich wielki przeciwnik nieco nachylił, ten obiegł go dookoła, zachodząc od tyłu. Tak... tkanki miękkie i mocno unerwione, to jest to w co powinni celować. Namierzył precyzyjnie cel, rozpędził się, podskoczył i...

Ugryzł go w jajo.
MISERY!
I'm always here to stay!
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Biała Otchłań

Post autor: Celeste »

jeśli mamut cokolwiek zrobił sobie z jej kamienia, to zdecydował się bardzo konkretnie to ukrywać... Chociaż nie — teraz wydawał się być jakby zdezorientowany! Na pewno wcale nie było to na skutek Złorzeczenia, ewidentnie cios kamieniem spowodował jakieś krótkotrwałe efekty neurologiczne.
Tak właśnie pomyślała by Celeste, gdyby nie to, że naprawdę nie miała na to czasu. Widziała jak reszta jej Klanu atakuje, gdy ona sama tak naprawdę czuła się całkiem bezradna. I być może właśnie ten duch klanowy jej się udzielił, a może nawet i sam Cerber zdecydował się wesprzeć ją w działaniu, bo po krótkiej chwili oceniania swoich szans, znów ruszyła do ataku.
Skupiała się przede wszystkim na tym, by nie skończyć jak ten mały czarny kształt chwilę temu. Mamut był mimo wszystko trochę ślamazarny, więc gdy oparł ciężar ciała na jednej z nóg, by drugą prawdopodobnie tupnąć albo odganiać się od wilków, ona zaatakowała właśnie tą uziemioną kończynę. Łapała, szarpała i odskakiwała. Czuła się trochę jakby żuła kawałek grubego dywanu, ale przy którymś takim dziabnięciu, wreszcie poczuła na języku delikatny posmak krwi. To małe nic nieznaczące osiągnięcie, tylko podsyciło jej furię. Nie zaniechała jednak ostrożności, bardzo nie chcąc skończyć jako naleśnik.

// 3x 2hp
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Unerovi
Mistrz
Klan Potępienia
<b>Mistrz</b><br>Klan Potępienia
Posty: 60
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 16
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 79 (2.11)
Energia: 80 (29.11)
Punkty Doświadczenia: 32 [+ 105 wym]
Profesje: Krupier [1]
Przydomek: Aran

Biała Otchłań

Post autor: Unerovi »

długie, wąskie kły wbijało się dość łatwo, ale wyciągało już znacznie trudniej. Musiała więc bardzo uwazać przy ataku, by szaprnięcie broniącego się zwierzęcia, nie wybiło jej z równowagi, co w tej sytuacji mogło by być po prostu karkołomne.
Starała się więc atakować jak najniżej ale też jak najbardziej miękkie części ciała — w przypadku jej mało imponujących ukąszeń, podgryzanie nóg zajęło by pewnie długie godziny nim faktycznie robiło by odczuwalną różnicę.
Korzystała więc z przewagi kłów by łatwiej nakłuć ciało, zaciskała szczękę i szarpała — głównie w okolicy brzucha. Ostrożna i czujna cały czas pilnowała też, by nie dostać jakimś niespodziewanym kopniakiem.

// 3x 2hp
Obrazek
Obrazek Moja duma. I kamienie ciągnące mnie na dno.
Kossjen, Aliénor [o. Arces], Kitara, Aaron [o. Leon].
— Ich imiona wyryte gdzieś na krańcach mej pamięci.
Absynth, Arraziel, Azariasz [o. Vetralh] — Powołani na służbę Klanowi.
Obrazek
Obrazek + doś: 25 [ polowanie ], 41 [ event ], 49 [ skarbiec KP ], 12/6 [ kasyno/NŁ ],
3 [ Łap ], 1 [surowiec klanowy]
Obrazek Fontanna życzeń, Pada śnieg | Graty: 2x pióro Wilczara, niebieski lizak,
szalik od Regreta, sztandar KW.

Obrazek

Obrazek szczeniak, wojownik, straż, straż itsaer, wampir tzimisce, mistrz,
wampir tzimisce, zwykły wilk, doradca, straż, zasłużona, tropiciel, wampir tzimisce,
samica alfa, upiór adunaphe, zwykły wilk, strzyga.
Obrazek
Awatar użytkownika
Connor
Wampir
<b>Wampir</b>
Posty: 219
Rodzice: Dirae x Kaimler
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 46 (16+30)
Zręczność: 60 (30+30)
Czujność: 33 (3+30)
Wiedza: 25
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 315
Profesje: Iluzjonista [2]
Przydomek: Noldo

Biała Otchłań

Post autor: Connor »

Zdematerializowała się z mamucich pleców jak tylko stwór zaczął upadać — zdecydowanie wolała rozegrać to bezpiecznie niż brawurowo, dopóki miała wybór. Wyłoniła się na froncie w dobrym momencie — obserwując akurat jak jej prywatny publiczny ojczulek bezceremonialnie wdrapuje się po trąbie z planem zaatakowania najpewniej ślepi zwierzęcia. Taką okazję wypadało wykorzystać. Nie przepadała za materializacją w powietrzu, więc zamiast tego wróciła na mamuci kark wysuwając się niemalże jak z wnętrza bardzo dziwnego futrzanego stroju któremu zdjęto głowę. Swe wysiłki skupiła na drugim z mamucich oczu, tym wolnym od Kaimlera, atakując jednak od góry. W paszczę chwyciła nasadę ucha, głównie dla zwiększenia przyczepności, i przyległszy cielskiem blisko chwiejnego podłoża, sięgała pazurami niżej, by przy odrobinie szczęścia permanentnie oślepić potwora. Zalanie mu wizji jego własną krwią też w ostateczności się sprawdzi, ta natomiast ochoczo ciekła z zadawanych ran i szarpanego niemal przypadkowo ucha. Wreszcie poczuła jak jej pazur rozrywa coś miękkiego, a wrzaski ofiary się wzmogły. Czy oznaczało to, że właśnie rozszarpała mu gałkę oczną? Możliwe, choć ciężko być pewnym gdy cała banda wilków zadawała ciosy ze wszystkich stron — źródłem mogła być dowolna z precycyjnie zadanych ran, których, jak przypuszczała, nie brakowało w tym momencie.

[3*-5hp = -15hp]
ʏ ɴ ᴀ ᴍ ᴇ ɪ
₵Ø₦₦ØⱤ
Y ᗡ A ⅃ I M|M A L A D Y
ᴇ ɴ ᴛ ʙ ʏ ɪ ʀ ᴀ ᴇ
—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴—̴
A K T U A L N I E
char: Quetzrow (modded)
Awatar użytkownika
Adirael
Mistrz
Klan Potępienia
<b>Mistrz</b><br>Klan Potępienia
Posty: 253
Rodzice: Vetralh, Prasheila
Płeć: Samiec
Siła: 57 (57)
Zręczność: 10 (10)
Czujność: 20 (20)
Wiedza: 0
Życie: 98 [26.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 21
Przydomek: Vlad

Biała Otchłań

Post autor: Adirael »

Nie wiedział, czy takie zachowanie mamutów to była norma. Nie rozmyślał nad tym. Jedyna rzecz, którą słyszał, była pulsująca pod grubą skórą krew zwierzęcia na które polowanie i dźwięk ten doprowadzał go do szału. Bo nie mógł się dostać do jego źródła. Bo skóra była zbyt twarda. Choć próbował ze wszystkich sił, niejak nie potrafił się przez nią przebić. Gryzł, szarpał i pluł sierścią ofiary, robiąc wszystko co w swojej mocy, by ją powalić. Wbił swoje pazury znajądujące się na skrzydłach, by mieć pewność, że nie spadnie.

3x ugryzienie za -6PŻ
Przedstawia się i jest w porcie znany jako Dorado. Jego dzieci to Antonio (Anatael), Casander (Casael), Luis (Lunael) i Ria (Rhaenys) oraz Ankone, Adriel i Loghain. Dorado jest właścicielem restauracji „Rybi Ogon” we Wschodniej Dzielnicy Portu klanu Potępienia. Tam też mieszka i ma partnerkę — rzemieślniczkę Elbae.

Wygląd: [czerwona arafata na szyi, trzy kolczyki w prawym uchu]
Ekwipunek: [link]
Zdobyte PD: [link]
Avatar: https://i.ibb.co/ByhwZ5Q/adiraelport3.png

KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Elbae
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 293
Rodzice: Artesano [NPC] x Nomeolvides [NPC]
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 4
Zręczność: 13
Czujność: 13
Wiedza: 20
Życie: 100 [22.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45
Profesje: Rzemieślnik [1]

Biała Otchłań

Post autor: Elbae »

Trzymała się nogi zajadle, dopóki zwierzę jej nie zrzuciło. Nie zraziła się. Aby amortyzować upadek przetoczyła się, po czym poderwała na łapy i ponownie zaatakowała gryząc (3x -1PŻ :WolfYay: ). Może nie była najsilniejsza, ale na pewno była bardzo zaangażowana w całe polowanie! Czuła, jak wilki wokół niej atakują, co dodawało jej sił. Zerknęła w bok, jednak nie potrafiła wypatrzeć jakiegoś jednego konkretnego wilka, tak kotłowali się wszyscy przy mamucie. No cóż, jeszcze się na nich napatrzy.
Polowała.
Rzemieślniczka z Portu. Zamieszkuje Dzielnicę Wschodnią.
Karta Postaci
Awatar użytkownika
Casael
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 547
Rodzice: Adirael x Esmeralda
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 15
Zręczność: 25 (15+10)
Czujność: 25 (15+10)
Wiedza: 20
Życie: 84 [3.01]
Energia: 100 [2.01]
Punkty Doświadczenia: 44
Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
Przydomek: Quendi

Biała Otchłań

Post autor: Casael »

Cokolwiek powiedział, nie sądził, że mamut zrozumiał. W końcu nie był jakimś pokręconym zwierzomówcą, jak te dzikusy z lasu, o których słyszał. Biały wilk gryzł i odskakiwał, gryzł i odskakiwał (2x -2PŻ), wciąż próbując jak najbardziej dokuczyć ofiarze. Trzymał się boku — tam, gdzie zasięgu nie miały nogi. Co prawda była jeszcze trąba, ale... O, doskonale. Króluncio już się na niej uczepił. Droga wolna.
Pozdrów od nas Cerbera, gdy ponownie będziesz jego obiadem — warknął w stronę mamuta.

/ i znowu złorzeczenie. 2/2 w grudniu 2025. Wykorzystane! :WolfYay:
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
ukradziona ojcu talia kart,
perła [ ],
Bursztyn x1,
talia kart z wizerunkiem Cerbera x1
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Awatar użytkownika
Angoulême
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 288
Rodzice: Kaimler & Elisabeth
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 100

Biała Otchłań

Post autor: Angoulême »

Mamut zdawał się być coraz słabszy, mimo że jeszcze na początku sądziła, że lepszym pomysłem będzie wycofanie się z polowania. Stworzenie ewidentnie zostało przytłoczone ilością atakujących wilków, w dodatku co najmniej połowa z nich posiadała umiejętności wynikające z rang, które zadawały o wiele większe obrażenia od standardowego gryzienia, czy drapania pazurami na oślep. Jej niestety nie pozostało nic innego niż gryzienie. Tym razem jednak postanowiła nie celować w żadną z kończyn, a w bok zwierzęcia, w miejsce, które zostało już uprzednio naruszone i w pewnej mierze pozbawione brunatnego owłosienia. Wyczekała na odpowiedni moment, dała susa i wbiła kły w miękką tkankę, czując metaliczny posmak na języku. Odskoczyła, razem z małym kawałkiem mięsiwa w pysku, które wypluła na ziemię, podobnie jak wcześniej futro i oblizała czarną mordę.

-2PŻ za ugryzienie

Obrazek 𝓐𝓷𝓰𝓸𝓾𝓵𝓮̂𝓶𝓮
· · ─ ·✶· ─ · ·
ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ. ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
ᴛᴇʟʟ ᴍᴇ ɪꜰ ɪ ᴄʀᴏꜱꜱᴇᴅ ᴀ ʟɪɴᴇ. ɪ ᴀɪɴ'ᴛ ᴛʀʏɴᴀ ʜᴜʀᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
· · ─ ·✶· ─ · ·
ᴅɪᴅɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ᴄᴀʟʟ ʏᴏᴜʀ ɴᴀᴍᴇ.
ᴏɴʟʏ ɢᴏᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ ᴛᴏ ʙʟᴀᴍᴇ, ᴏʜ ʏᴇᴀʜ.
ɪɴ ᴍʏ ᴡᴏʀʟᴅ, ɪɴ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ, ᴀʟᴡᴀʏꜱ ʀᴜɴɴɪɴ' ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴛɪᴍᴇ.
ɪɴ ᴍʏ ʟᴏᴠᴇ, ɪɴ ᴍʏ ʜᴇᴀʀᴛ, ʏᴏᴜ'ʀᴇ ᴛʜᴇ ᴏɴʟʏ ᴋʀʏᴘᴛᴏɴɪᴛᴇ.
ʙᴜᴛ ɪ. ʙᴜᴛ ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ, ꜱᴛɪʟʟ, ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ.
· · ─ ·✶· ─ · ·

EKWIPUNEK
Kilka plastrów wędzonej makreli, oprawiony okoń,
kwiaty wrzosu od Łapa, Jagoda Brawury, Marchewka™,
cukierek w kształcie karafki, Dzwonek Szczęścia, piękna
wstążka, ciastko z żurawiną, bransoleta z oszlifowanych
ametystów, fioletowy szal z wietrznej włóczki, kartka z
drzewem genealogicznym, śnieg w słoiku, babeczka
z czekoladą, pluszak przedstawiający Elisabeth, herbatka
"Wzmocnienie", jemioła, świeczka zapachowa "Remedium",
czarny kocyk w białą kratę, pierniczek w kształcie pszczoły,
Superaśny Patyk od Saby, żywica enta

GALERIA | FAMILY ECHO | KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Zhoryia
Dowódca Wampirów
Giovanni
<b>Dowódca Wampirów</b><br>Giovanni
Posty: 258
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 50 (15+35)
Zręczność: 45 (10+35)
Czujność: 45 (10+35)
Wiedza: 15
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 144
Tytuł: Kaplanka Węża
Przydomek: Noldo

Biała Otchłań

Post autor: Zhoryia »

Nie zawahała się ani na ułamek sekundy, gdy ciężar olbrzyma przesunął się nienaturalnie na jedną stronę. Moment słabości był wyczuwalny niemal instynktownie. Nie próbowała atakować grzbietu ani szyi, zbyt masywnych i dobrze chronionych. Skierowała się w bok, tam gdzie ruch osłabił stabilność zwierzęcia i gdzie każdy krok kosztował je wyraźnie więcej wysiłku. Dopadła go nisko, niemal przy samej linii brzucha, wbijając kły w gęstą warstwę futra i twardej skóry, aż poczuła pod nimi opór mięśni. Skóra była gruba i sprężysta, nie ustępowała łatwo, ale Giovanni była bardzo zdeterminowana. Zacisnęła szczęki mocniej, szarpnęła, mając nadzieję na zostawienie po sobie głębokiej rany, po czym odskoczyła w bok, gdy zwierzę zachwiało się, zamachując trąbą w jej stronę. Wróciła niemal od razu, ponawiając atak z tej samej strony, dokładając kolejne ugryzienie. Nie liczyła, że ten atak będzie dla niego śmiertelny, ale wiedziała, że każde pojedyncze ugryzienie, mozolnie przechylało szalę zwycięstwa na ich stronę. Nie działała w pośpiechu ani w uniesieniu. To nie była walka na siłę, lecz na wytrzymałość. Czuła, jak ruchy mamuta stają się cięższe, mniej skoordynowane, jak gniew ustępuje zmęczeniu. Wataha zamykała krąg, a ona robiła swoje, metodycznie i bez emocji. Gdy zwierzę zachwiało się po raz kolejny, już wyraźnie wolniej, Zhoryia wiedziała, że to tylko kwestia czasu.

/ 3x atak fizyczny: 6pż x 3 = 18pż
.................ʏᴏᴜ ʟᴏᴏᴋ ᴀᴛ ᴍᴇ, ʟɪᴋᴇ ɪ'ᴍ ʀᴇᴠᴇʟᴀᴛɪᴏɴ
....you wanna know, if i can bring salvation
...........ɪ ᴘᴜꜱʜ ʏᴏᴜ ᴛᴏ ᴛʜᴇ ᴅᴀʀᴋɴᴇꜱꜱ,
..................................ᴊᴜꜱᴛ ᴛᴏ ᴘᴜʟʟ ʏᴏᴜ ᴛᴏ ᴛʜᴇ ʟɪɢʜᴛ
.........cause i can take away your breath,
........................ᴏʀ ʙʀɪɴɢ ʏᴏᴜ ʙᴀᴄᴋ ᴛᴏ ʟɪꜰᴇ
Obrazek ᴋᴀʀᴛᴀ ᴘᴏꜱᴛᴀᴄɪ
ᴇᴋᴡɪᴘᴜɴᴇᴋ
z rodu astarii — pierwsza tego imienia, głosicielka zguby i pani szeptów.

stan aktualny: lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
i'm the passion, fever, madness, desire, your captive soul, your holy liar ...



ɪ'ʟʟ ᴛᴀᴋᴇ ᴛʜᴇ ꜱᴇʀᴘᴇɴᴛ'ꜱ ᴍᴇꜱꜱᴀɢᴇ ᴛᴏ ᴛʜᴇ ᴜɴᴅᴇʀɢʀᴏᴜɴᴅ
falling, falling, faster than sound
ᴛᴏ ʙᴜʀɴ ʏᴏᴜʀ ꜰᴀʟꜱᴇ ʜᴇᴀᴠᴇɴ, ʀɪɢʜᴛ ᴅᴏᴡɴ, ᴛᴏ ᴛʜᴇ ɢʀᴏᴜɴᴅ
Awatar użytkownika
Esqea
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 172
Rodzice: Przybrani.
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 8
Czujność: 6
Wiedza: 9
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 53

Biała Otchłań

Post autor: Esqea »

Biała wadera nie wycofała się, choć serce waliło jej jak oszalałe. Widok mamuta, który wciąż stał mimo naporu Klanu Potępienia, budził w niej jednocześnie strach i coś jeszcze… dziką determinację. Skoro on wciąż walczył, ona też mogła. Zsunęła się niżej, trzymając się cienia jego masywnego ciała, dokładnie tak, jak widziała u starszych wilków. Gdy bestia skupiła uwagę gdzie indziej, ponowiła atak, szybki doskok, krótkie ugryzienie w nogę, potem natychmiastowy unik. Nie było w tym finezji, tylko instynkt i nauka w biegu.

// Atak fizyczny x3 = 3dmg (7siły + 10 morale)
❝𝐄𝐒𝐐𝐄𝐀❞
━━━━━━
The wind howled through the endless white,
whipping up swirls of snow that danced in
the air before settling into the frozen silence.
━━━━━━

◈ rodzina; Avena & Arraziel (przybrani rodzice)
Wszyscy czasami dokonują złych wyborów.

☷☷☷☷☷☷☷

◈ zapach nutka morskiej piany, zmieszaną
z metalicznym posmakiem wilgotnych ruin.
◈ wygląd Ma duże, ciekawskie oczy, które
jarzą się intensywnym, błękitnym kolorem.
Niebieski język, niebieskie opuszki i pazury.

KARTA POSTACI
Obrazek She shivered, ears flicking at the distant sound
of cracking ice. Was it just the wind, or something
more? Hope flickered— just for a moment — before
fading like a dying ember. Alone. Always alone.
Awatar użytkownika
Mizrak
Strzyga
<b>Strzyga</b>
Posty: 615
Rodzice: Elisabeth x Kaimler
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 33(13+20)
Zręczność: 7
Czujność: 37 (17+20)
Wiedza: 13
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 52
Przydomek: Gash

Biała Otchłań

Post autor: Mizrak »

Mamut miotał się, ale jednocześnie był chyba mocno zdezorientowany. Samiec tylko mocniej się w niego wgryzł i wpuścił do krwioobiegu jad. Teraz zostało czekać aż zadziała, więc żeby na koniec nie oberwać po prostu się odczepił. I oddalił na w miarę bezpieczną odległość. Zwierzę było tak oblepione wilkami, że długo nie pociągnie. Nie musiał więc na nim ciągle wisieć.

/Ukąszenie — gryzie przeciwnika za 30 PŻ i wpuszcza do jego krwi jad. Na skutek jadu rana ciężko się goi. Taką ranę jednorazowo można wyleczyć za maksymalnie 10 PŻ.
Użyć: 2/miesiąc
Get the fuck outta my head, so long, sucker
I don't wanna see you, I hate this life
Good luck killing me 'cause I'm already
Already dead inside
Obrazek
Awatar użytkownika
Absynth
Wampir
Salubri
<b>Wampir</b><br>Salubri
Posty: 120
Rodzice: Vetralh & Unerovi
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 74 (44+30)
Zręczność: 55 (25+30)
Czujność: 40 (10+30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 65 (1037 wym.)
Profesje: Sangwinista [1]
Przydomek: Aran

Biała Otchłań

Post autor: Absynth »

Wilki wrzuciły się jak jeden mąż na mamuta, gryząc go zawzięcie. Absynthowi chyba w tym przedsięwzięciu brakowało chyba trochę inicjatywy, bo w pewnym momencie został wręcz od mamuna nieco odepchnięty i znów musiał orientować się w sytuacji, by swoim kolejnym atakiem nie sprawić, że mamut nadepnie na niego albo na innego Potępionego, albo co gorsza użyje ciosów do ataku. Znalazł sobie w końcu niewielką lukę i jeszcze raz ugryzł mamuta, tym razem skacząc mu do barku. Było to jednak w momencie, gdy zwierzę było już poważnie poranione i broniło się raczej słabo. Absynth szarpnął ze dwa razy łbem i odbiegł na bok uznając, że olbrzym lada moment się przewróci. Nie chciał wylądować pod stertą mięsa.

/1x atak fizyczny za 8 PŻ, mamut i tak jest już chyba na minusie.

Absynth z dynastii Szachów
Pierwszy Salubri

Just turn the page and watch me grow, there's so many things that you don't know about my soul...

|
WYGLĄD | | RODZINA x MOCE | | THEME |

klan: Potępienia
kariera: szczeniak —> wojownik —> tropiciel —> doradca —> wojownik —> strażnik —> prześladowca —> wampir Lasombra —> dowódca wampirów Lasombra —> wampir Lasombra —> wampir Salubri —> Książę —> wampir Salubri


~*~
Absynth jest wilkiem dość wysokim, choć swym wyglądem nie przypomina
ani typowego samca, ani typowej samicy.
Nie jest umięśniony, ale też nie delikatny. Sierść ma białą, jakby przybrudzoną,
o szarawym odcieniu, dość długą, gładką.
Na świat patrzy seledynowymi, mądrymi ślepiami.
Odzywa się cicho, a kiedy mówi głośniej, przywodzi na myśl zachrypniętą wilczycę.

Jego nietypowość jest efektem kastracji jeszcze za młodu.
Zapach nie wskazuje na to, że jest samcem. Nieznajomi mogą go pomylić z wilczycą o bardziej samczych rysach.
Na co dzień jest spokojny i nie próbuje dominować.
Nie okazuje swojej pozycji nawet niższym hierarchią.
Częściej brak mu odwagi, choć można na nim polegać.
Jego najbliższą jest starsza siostra, Aaralyn — którą darzy uczuciem równym platonicznej miłości.
~*~


Real wolf being And a real hero
Back against the wall and odds
With the strength of a willing to cause
Your pursuits are called outstanding
You're emotionally complex
Against the grain
Of dystopic claims
Not the thoughts your actions entertain
And you have proved to be
A real wolf being And a real hero
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyjąca Północ”