!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Śnieżny Las

Pasmo górskie na północnym wschodzie, którego charakterystyczne, szczytowe kształty przypominają ząbki grzebienia. Ich monumentalne formacje skalne, wznoszące się majestatycznie ponad okolicznym krajobrazem, stanowią wyzwanie dla alpinistów i przyrodników. Zimą szczyty pokrywają się białym puchem, a latem przyciągają miłośników pieszych wędrówek, oferując spektakularne widoki na całą krainę.
Awatar użytkownika
Samael
Tyran
<b>Tyran</b>
Posty: 35
Rodzice:
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 30
Zręczność: 30[15+15]
Czujność: 5
Życie: 100[85+15]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 44

Śnieżny Las

Post autor: Samael »

Gdy tylko skończył się rozciągać, spojrzał w kierunku kolejnych pojawiających się pysków, których w większości zupełnie nie kojarzył, acz witał skinięciem pyska. Dopiero, gdy Kreon wyłonił się z ognia — uniósł kącik mordy, jakoby mówiąc mu "widzisz, już się nie opierdalam", po czym skinął mu również pyskiem, tym razem jednak nieco mocniej i wolniej, coby reszta nie pomyślała sobie że nie ma poszanowania do Alfy. Zauważył oczywiście również mądralińskiego Zumę, na którego widok tylko parsknął pod nosem — a dopiero chciał z nim trenować, może więc to spotkanie tutaj, będzie idealnym obrazem tego, że nie warto się od niego uczyć.
— Widać, widać. Dobrze, że Chaos wreszcie docenił Twoje starania, z tego co pamiętam to Twoje dupsko zawsze było tam gdzie klan potrzebował pomocy. — odrzekł Caitlyn w swoim stylu, który zapewne jeszcze pamiętała z czasów gdy chlali razem w karczmie, kręcąc przy tym głową — pozwalając przy tym reszcie kręgów ułożyć się w dobrej pozycji. Gdy wreszcie skończył, sięgnął po swój sztylet i spojrzał na pół-przezroczyste krawędzi ostrza. — Czas Twej próby nadszedł... przelej krew w moim imieniu... — znowuż, tak jak dawno temu, cichy szept przeszył jego czaszkę, a ostrze na krótką chwilę delikatnie się rozżarzyło, co było oznaką irytacji Samaela. Miał ważniejsze rzeczy na łbie, a wewnętrzne głosy nie były brane pod uwagę. — Milcz. Przestań.
Warknął, zaciskając łapsko na rękojeści.
MOCE I UMIEJĘTNOŚCI

EKWIPUNEK
Awatar użytkownika
Zuma
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 176
Rodzice: Kezzai, Heylin
Płeć: Samiec
Siła: 12
Zręczność: 4
Czujność: 6
Wiedza: 8
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 37

Śnieżny Las

Post autor: Zuma »

Zuma aż podskoczył, bo nie spodziewał się gromu z jasnego nieba, który okazał się być samym przywódcą. Czego jak czego, ale efektownych wejść nie można było mu odmówić. Nastawił uszy, sądząc, że to zły moment na przywitania, ale znakomity moment, by w końcu usłyszeć na czym polega bycie przywódcą. Przełknął ślinę.
Dostrzegł również czarnego motyla i ogon automatycznie zamachał. Wiedział już kim on był i tym razem też się nie pomylił. Nie zwracał na siebie jednak uwagi i rozejrzał dalej, napotykając w polu widzenia Samaela, który... warczał na siebie samego? Zuma zamknął powieki i przewrócił ślepiami a potem dał parę kroków w lewo, rozglądając się po okolicy.
ZUMA

Wygląd i zapach
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy

pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia

don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Awatar użytkownika
Atraks
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 53
Rodzice: Atlanta x Beliar
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 5
Zręczność: 2
Czujność: 3
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100 [13.01]
Punkty Doświadczenia: 32

Śnieżny Las

Post autor: Atraks »

Pojawił się przy Nyks niemalże od razu, robiąc to bezszelestnie, niczym cień. Stanął niemalże obok niej, bo pół kroku za nią i kiwnął łbem na powitanie. Spojrzał na innych zebranych tutaj Cienistych i nie powiedział już nic. Patrzył na wszystkich niechętnie, z agresją, z którą się nie krył. Zły humor, który mu towarzyszył od dłuższego czasu miał się doskonale.
Wstęp
Ekwipunek
EXP
Znany w klanie jako brat Nyks.
— brak —
15PD
3PD
2PD
17PD
10PD
wyprawa
wydobycie klanowe
Łap
polowanie (ent)
polowanie (mamut)
[link]
[link]
[link]
[link]
[link]

32PD
Awatar użytkownika
Gressil
Fanatyk
<b>Fanatyk</b>
Posty: 62
Rodzice: Twoja stara
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 53 (38+10+5)
Zręczność: 21 (1+10)
Czujność: 11 (1+10)
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 7

Śnieżny Las

Post autor: Gressil »

/Jego liczyć

Wszedł i stanął.
Ave — przywitał się, po czym zjadł ciastko z żurawiną. (+1PD na koniec)
Wygląd
Historia
Ekwipunek
Co potrafi
Karta Postaci
Brązowa sierść poprzecinana jest ciemniejszymi pręgami. Zupełnie przeciętna wysokość, za to postura daje wrażenie, że wilk jest dość "nabity". To, co wyróżnia wilka — oprócz mięśni, to podwójny rząd zębów.
Mieszkał na terenach klanu Cienia od małego, polując, szwędając się i żyjąc prawami tutaj ustanowionymi. W końcu jednak ze zwykłego npc, postanowił być kimś więcej. Postanowił być Gressilem i sam napisać swoją własną historię.
Po jednym ze swoich niezliczonych stosunków, powołał na świat dwa szczeniaki: Azakaai i tę drugą. Szczeniaki z Inkwizytorką opłaciło się i wkrótce Gressil został Wyznawcą, a potem Piewcą.
Skrzydła Merkumere x2
Mutacje:
Tęgi: wilk posiada modyfikację ciała, która usprawnia jego siłę [muskuły].
Zwiększa siłę o 5.
Uzbrojony: wilk posiada drugi rząd zębów, który usprawnia atak. Zwiększa zadawane obrażenia fizyczne o 1/4.
Umiejętności rangi:
Czarna pieczęć — fanatyk przeklina otoczenie. Wrogie wilki znajdujące się w temacie otrzymują po -10 PŻ.
Użyć: [2/2; 4.01.26]
Awatar użytkownika
Żyleta
Wilk Apokalipsy
Śmierć
<b>Wilk Apokalipsy</b><br>Śmierć
Posty: 366
Rodzice: Summer Wine & Norion
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 65 (15 + 50)
Zręczność: 65 (15 + 50)
Czujność: 63 (13 + 50)
Wiedza: 30
Życie: 100
Energia: 50 (17.02)
Punkty Doświadczenia: 58
Profesje: Uzdrowiciel [2]
Tytuł: Inkwizytorka / Kapłanka Merkumere

Śnieżny Las

Post autor: Żyleta »

Korzystając z faktu, że Kreon zrobił niewielki przystanek na opierdolenie Iskariota, Śmierć przeczesywała okolicę zielonym spojrzeniem. Nie zauważyła jednak żadnych tropów, bo zaraz zaczęły garnąć się do niej szczeniaki. Pomachała Nyks, posyłając jej miły uśmiech. Kojarzyła samiczkę z polowania, ale wówczas widziała ją z tatą. Omiotła wzrokiem Atraksa. Na Beliara jej nie wyglądał, chyba, że skurczył się w praniu... chociaż? Był do niego całkiem podobny. Zaczepiła też wzrokiem Zumę oraz swojego podopiecznego — Ivarotha. Do tego drugiego aż podeszła, bo wyglądał jak półtorej nieszczęścia.
— Nie znalazłeś czasu na szybką wizytę w uzdrowisku, co? — Westchnęła ciężko łapiąc go za przedramię i nawet nie pytając, czy życzy sobie być leczonym. W ogóle o siebie nie dbał! Była Śmiercią, bez jej pozwolenia nikt tu dzisiaj nie zdechnie. Wygrzebała spod lodowej zmarzliny zimującego jeża i wykręciła go niczym najeżoną kolcami gąbkę, zebraną w ten sposób siłę witalną, wtłaczając w Ivara. Gdy zakończyła proces poklepała go po przedramieniu.
— O wiele lepiej, teraz możesz znów przyjąć trochę obrażeń. — Obróciła się na pięcie zadowolona ze swojej roboty, gdy jej oczy padły na ubłoconą, zabiedzoną postać z bardzo charakterystycznymi mackami. Halyna trzym mnie, mam zawał. Poczuła jak robi się jej słabo. Zanim przytuliła się pyskiem do gleby, zdążyła zniknąć w czarnych płomieniach, które wypluły ją prosto w objęcia córki.
— Meduza! — Wyszeptała, wtulając się w jej kręcone futerko, zupełnie nie dbając o to, że samica była cała brudna, ani o to co ktokolwiek z tu obecnych mógł sobie pomyśleć.

/ użycie uzdro [poziom 1] x2 = -40 energii
przywraca 20 PŻ leczonemu wilkowi; za leczenie wilka uzdrowiciel otrzymuje 1 PD (w przypadku tego samego pacjenta leczonego w danym tygodniu efekt nie kumuluje się).
Ivaroth +40pż
Obrazek
well, what is this that I can't see, with ice cold hands taking hold of me
when god is gone and the devil takes hold, who will have mercy on your soul?

____________________________________________________________
karta postaci ekwipunek:moce rangowe
Kreon • you're lookin' crazy, you're lookin' wrong
it looks like we're gonna get along

zastrzeżone osiągnięciatowarzysze:
____________________________________________________________
no wealth, no ruin, no silver, no gold, nothing satisfies me, but your soul
well I am death, none can excel, I'll open the door to heaven or hell

Obrazek
Awatar użytkownika
Iskariot
Dowódca Cieni
Zekhrizzyrral
<b>Dowódca Cieni</b><br>Zekhrizzyrral
Posty: 389
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 70 (25+35+10){140}
Zręczność: 60 (25+35){120}
Czujność: 40 (5+35){80}
Wiedza: 30
Życie: 56 (04.02)
Energia: 60
Punkty Doświadczenia: 57(w. 610)
Profesje: Toksykolog [2], Myśliwy [3]
Tytuł: Kapłan Farothinyrrala

Śnieżny Las

Post autor: Iskariot »

-Polowanie na Enta-
Tropienie
Sciagawka do Enta
statystyki grupy łowieckiej+ kilka przydatnych detali


/Rzucam kości na zaszczyt znalezienia tropu/wytropienia Enta. Losy wg. kolejności wchodzenia na polowanie
szybkie numerki i lista
1d16 Ivaroth znajduje trop

W
W
W
W

Każdy, kto piastuje stanowisko alfy w klanie cienia, miał w sobie coś, co szło nazwać aurę wyższości z pokryciem w realnej sile. Spodziewał się, że mógł znowu niefortunnie dobrać słowa, jak to miał w zwyczaju, ale powód miał dobry, by wołać cały klan do walki. Stał jak słup soli i przyjął z pokorą opierdziel, choć nawet nie skulił łba na fuknięcie Kreona. — Rozumiem. Wybacz. — Jego skrucha jest inna, mało komu się kłaniał, jeszcze rzadziej przepraszał, bywał niedelikatny i zdecydowanie nadgorliwy, ale za to przynosił efekty swej pracy i dzielił się nimi z klanem. Tym razem i za każdym kolejnym zrobiłby to samo, budując armię cienia i jego potęgę.
Westchnął krótko, gdy alfa oddalił się i poczekał, aż reszta się zbierze. Tym razem przed sobą miał gromadkę bardziej, niż mniej znanych sobie mord, co go ucieszyło, bo zaczynał widzieć coś, co można nazwać sensowną aktywnością w klanie.
— Chaoci, słuchajcie. Tym razem mam więcej do powiedzenia. — Dał innym czas, by nastawili uszy i kontynuował.
Kieruję to głównie do tych, co mało ogarnęli temat. Tego roku w grudniu, oprócz mamuta i biesa, zwęszyliśmy magię i trop wyjątkowo wymagającej bestii. Wzmocnijcie się wszystkim, co macie przy sobie, zaleczcie rany, Cienie- użyjcie pandemonium (to znaczy Threthon) i ładujcie we wroga wszelką magię ofensywną, jaką macie w zanadrzu. Nie ograniczajcie się w walce, choć osobiście Tyranom zalecałbym zachować umiar w rozpruwaniu sobie brzucha. Doceniam waszą siłę, ale co mi po niej, jak zginiecie? — Tutaj szczególnie zerkał na Kalahtema, którego oddania nie śmiał podważyć, ale zdrowego rozsądku już jak najbardziej. -Tropy mogą nie przypominać żadnego zwierzęcia, jakie kiedykolwiek spotkaliście, więc bądźcie czujni, bo póki co nie wiemy, z czym się mierzymy. Jeśli nie macie pewności co do siły waszego zgryzu, użyjcie proszę magii, ona na pewno was nie zawiedzie. Szczególnie miał na myśli magię Inkwizycji, ale nie śmiałby przy Kreonie im rozkazywać. Zakończył swe czcze przemówienie krótkim:
— 3 minuty i ruszamy, póki cień zmierzchu nas wspiera. — Sam natomiast zagryzł Jagodę Brawury i popił herbatę "koncentracja", parząc ją sobie w eleganckiej filiżance. Napił się z niej jak prawdziwy burżuj, nawet kiwnął głową z aprobatą dla jej smaku, po czym puste naczynie roztrzaskał na kamieniu. — Pycha.— I pozwolił sobie uruchomić Pandemonium, co rozświetliło jego futro wzorami pnączy ciernistych, a ciało i umysł błogosławiło mocą Freya.
Pobudzony lekkim posiłkiem i wizją wspaniałej walki, ruszył ze swojego miejsca w las, gdzieś na wschód. Szukanie tropów wymagało delikatności i cierpliwości, stąd jeszcze nie zniknął w cieniu, a w trakcie wolnego marszu rozglądał się za wszystkim, co mogło przykuć oko, co tym razem okazało się bardzo nieoczywiste. Chciałby chociaż mieć jakieś minimalnie większe pojęcie o magii, tak jak Inkwizycja to robiła, by lepiej móc ją wyczuwać.

/+10 do siły z Jagody brawury
/2x wszystkie statystyki dzięki Pandemonium
/Niewrażliwość na ataki psychiczne dzięki Herbatce "koncentracja

𒅒𝕴𝖘𝖐𝖆𝖗𝖎𝖔𝖙𒅒

𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖘𝖙𝖆𝖗,
𝕳𝖔𝖜 𝕴 𝖜𝖔𝖓𝖉𝖊𝖗 𝖜𝖍𝖆𝖙 𝖞𝖔𝖚 𝖆𝖗𝖊!
𝖀𝖕 𝖆𝖇𝖔𝖛𝖊 𝖙𝖍𝖊 𝖜𝖔𝖗𝖑𝖉 𝖘𝖔 𝖍𝖎𝖌𝖍,
𝕷𝖎𝖐𝖊 𝖆 𝖉𝖎𝖆𝖒𝖔𝖓𝖉 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖐𝖞.

𝖂𝖍𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖇𝖑𝖆𝖟𝖎𝖓𝖌 𝖘𝖚𝖓 𝖎𝖘 𝖌𝖔𝖓𝖊,
𝖂𝖍𝖊𝖓 𝖍𝖊 𝖓𝖔𝖙𝖍𝖎𝖓𝖌 𝖘𝖍𝖎𝖓𝖊𝖘 𝖚𝖕𝖔𝖓,
𝕿𝖍𝖊𝖓 𝖞𝖔𝖚 𝖘𝖍𝖔𝖜 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖑𝖎𝖌𝖍𝖙,
𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖆𝖑𝖑 𝖙𝖍𝖊 𝖓𝖎𝖌𝖍𝖙.

𝕿𝖍𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖙𝖗𝖆𝖛'𝖑𝖑𝖊𝖗 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐,
𝕿𝖍𝖆𝖓𝖐𝖘 𝖞𝖔𝖚 𝖋𝖔𝖗 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖙𝖎𝖓𝖞 𝖘𝖕𝖆𝖗𝖐,
𝕳𝖊 𝖈𝖔𝖚𝖑𝖉 𝖓𝖔𝖙 𝖘𝖊𝖊 𝖜𝖍𝖎𝖈𝖍 𝖜𝖆𝖞 𝖙𝖔 𝖌𝖔,
𝕴𝖋 𝖞𝖔𝖚 𝖉𝖎𝖉 𝖓𝖔𝖙 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊 𝖘𝖔.

𝕴𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐 𝖇𝖑𝖚𝖊 𝖘𝖐𝖞 𝖞𝖔𝖚 𝖐𝖊𝖊𝖕,
𝕬𝖓𝖉 𝖔𝖋𝖙𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖗𝖔' 𝖒𝖞 𝖈𝖚𝖗𝖙𝖆𝖎𝖓𝖘 𝖕𝖊𝖊𝖕,
𝕱𝖔𝖗 𝖞𝖔𝖚 𝖓𝖊𝖛𝖊𝖗 𝖘𝖍𝖚𝖙 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖊𝖞𝖊,
𝕿𝖎𝖑𝖑 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖚𝖓 𝖎𝖘 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖐𝖞.

'𝕿𝖎𝖘 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖇𝖗𝖎𝖌𝖍𝖙 𝖆𝖓𝖉 𝖙𝖎𝖓𝖞 𝖘𝖕𝖆𝖗𝖐,
𝕷𝖎𝖌𝖍𝖙𝖘 𝖙𝖍𝖊 𝖙𝖗𝖆𝖛'𝖑𝖑𝖊𝖗 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐:
𝕿𝖍𝖔' 𝕴 𝖐𝖓𝖔𝖜 𝖓𝖔𝖙 𝖜𝖍𝖆𝖙 𝖞𝖔𝖚 𝖆𝖗𝖊,
𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖘𝖙𝖆𝖗.


Technikalia

Karta Postaci
[>>>LINK<<<]
Awatar użytkownika
Iskariot
Dowódca Cieni
Zekhrizzyrral
<b>Dowódca Cieni</b><br>Zekhrizzyrral
Posty: 389
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 70 (25+35+10){140}
Zręczność: 60 (25+35){120}
Czujność: 40 (5+35){80}
Wiedza: 30
Życie: 56 (04.02)
Energia: 60
Punkty Doświadczenia: 57(w. 610)
Profesje: Toksykolog [2], Myśliwy [3]
Tytuł: Kapłan Farothinyrrala

Śnieżny Las

Post autor: Iskariot »

Pinglista

𒅒𝕴𝖘𝖐𝖆𝖗𝖎𝖔𝖙𒅒

𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖘𝖙𝖆𝖗,
𝕳𝖔𝖜 𝕴 𝖜𝖔𝖓𝖉𝖊𝖗 𝖜𝖍𝖆𝖙 𝖞𝖔𝖚 𝖆𝖗𝖊!
𝖀𝖕 𝖆𝖇𝖔𝖛𝖊 𝖙𝖍𝖊 𝖜𝖔𝖗𝖑𝖉 𝖘𝖔 𝖍𝖎𝖌𝖍,
𝕷𝖎𝖐𝖊 𝖆 𝖉𝖎𝖆𝖒𝖔𝖓𝖉 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖐𝖞.

𝖂𝖍𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖇𝖑𝖆𝖟𝖎𝖓𝖌 𝖘𝖚𝖓 𝖎𝖘 𝖌𝖔𝖓𝖊,
𝖂𝖍𝖊𝖓 𝖍𝖊 𝖓𝖔𝖙𝖍𝖎𝖓𝖌 𝖘𝖍𝖎𝖓𝖊𝖘 𝖚𝖕𝖔𝖓,
𝕿𝖍𝖊𝖓 𝖞𝖔𝖚 𝖘𝖍𝖔𝖜 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖑𝖎𝖌𝖍𝖙,
𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖆𝖑𝖑 𝖙𝖍𝖊 𝖓𝖎𝖌𝖍𝖙.

𝕿𝖍𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖙𝖗𝖆𝖛'𝖑𝖑𝖊𝖗 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐,
𝕿𝖍𝖆𝖓𝖐𝖘 𝖞𝖔𝖚 𝖋𝖔𝖗 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖙𝖎𝖓𝖞 𝖘𝖕𝖆𝖗𝖐,
𝕳𝖊 𝖈𝖔𝖚𝖑𝖉 𝖓𝖔𝖙 𝖘𝖊𝖊 𝖜𝖍𝖎𝖈𝖍 𝖜𝖆𝖞 𝖙𝖔 𝖌𝖔,
𝕴𝖋 𝖞𝖔𝖚 𝖉𝖎𝖉 𝖓𝖔𝖙 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊 𝖘𝖔.

𝕴𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐 𝖇𝖑𝖚𝖊 𝖘𝖐𝖞 𝖞𝖔𝖚 𝖐𝖊𝖊𝖕,
𝕬𝖓𝖉 𝖔𝖋𝖙𝖊𝖓 𝖙𝖍𝖗𝖔' 𝖒𝖞 𝖈𝖚𝖗𝖙𝖆𝖎𝖓𝖘 𝖕𝖊𝖊𝖕,
𝕱𝖔𝖗 𝖞𝖔𝖚 𝖓𝖊𝖛𝖊𝖗 𝖘𝖍𝖚𝖙 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖊𝖞𝖊,
𝕿𝖎𝖑𝖑 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖚𝖓 𝖎𝖘 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖘𝖐𝖞.

'𝕿𝖎𝖘 𝖞𝖔𝖚𝖗 𝖇𝖗𝖎𝖌𝖍𝖙 𝖆𝖓𝖉 𝖙𝖎𝖓𝖞 𝖘𝖕𝖆𝖗𝖐,
𝕷𝖎𝖌𝖍𝖙𝖘 𝖙𝖍𝖊 𝖙𝖗𝖆𝖛'𝖑𝖑𝖊𝖗 𝖎𝖓 𝖙𝖍𝖊 𝖉𝖆𝖗𝖐:
𝕿𝖍𝖔' 𝕴 𝖐𝖓𝖔𝖜 𝖓𝖔𝖙 𝖜𝖍𝖆𝖙 𝖞𝖔𝖚 𝖆𝖗𝖊,
𝕿𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖙𝖜𝖎𝖓𝖐𝖑𝖊, 𝖑𝖎𝖙𝖙𝖑𝖊 𝖘𝖙𝖆𝖗.


Technikalia

Karta Postaci
[>>>LINK<<<]
Awatar użytkownika
Caitlyn
Wilk Apokalipsy
Głód
<b>Wilk Apokalipsy</b><br>Głód
Posty: 611
Płeć: Samica
Siła: 70 (20+50)
Zręczność: 100 (40+50+10)
Czujność: 62 (12+50)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 86
Profesje: Toksykolog [1], Tropiciel [3]
Tytuł: Kapłanka Lolth

Śnieżny Las

Post autor: Caitlyn »

Powitała jeszcze tych, którym była winna skinięcie, lekkie acz wyraźne.
I... po słowach Iskariot'a, Caitlyn.
Ruszyła przed siebie, pełna determinacji i chęci zatopienia kłów w jakimś soczystym, krwistym mięchu — szkoda tylko, że to co zostanie odnalezione, wytropione — nie będzie miało nic wspólnego z jedzeniem...
No... chyba, że jesteś wege, a Cait zdecydowanie NIE była wege.
Szybkim, zwinnym ruchem poruszała się — nie odbiegając za daleko od stada. Skupiona na wytropieniu czegoś... czegoś... JADALNEGO... i to właśnie mogło sprawić, że nie była tą, która coś z tropieniem tutaj ugra.
Zmysł słuchu i wzroku również starał się ogarniać sytuację. Była skupiona. Była zdeterminowana.
Dobrze, że młodzi się rozwijali w kerunku tropenia — bycia tropicielem, o ile... w każdym bądź razie z tego co obserwowała od kilku ostatnich polowań, to kilku młodzików miało do tego dryg.
Ah...
Czas biec, biec, biec i szukać.
Dalej. Dalej. Dalej...

𝓒𝓪𝓲𝓽𝓵𝔂𝓷 — 𝓦𝓲𝓵𝓴 𝓐𝓹𝓸𝓴𝓪𝓵𝓲𝓹𝓼𝔂 𝓖ł𝓸́𝓭
Ponadprzeciętnie długie włosy i ogon.
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
ZAPACH: CZARNE RÓŻE, LEŚNY MECH.
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
Obrazek
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
Nie mam brudnych myśli, tylko seksowną wyobraźnie...
Obrazek
» LOVE: Desire, I'm hungry. I hope you feed me...I & O
POSIADANE: Amulet Zręczności.

Sztylet: KRWISTA ŁZA | KARTA POSTACI — INFORMACJE.
ODZNACZENIA: Piętno Cienia x1, Skrzydła Merkumere x5, Wrzeciono Lolth x4,
Skrzydła Freya x1, Lazur Bestii x3.
Awatar użytkownika
Asmodeus
Inkwizytor
<b>Inkwizytor</b>
Posty: 345
Rodzice: Shadyia x Raija.
Płeć: Samiec
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 50 (15+30+5)
Czujność: 5
Wiedza: 30
Życie: 100
Energia: 70
Punkty Doświadczenia: 143
Profesje: Kat [1], Uzdrowiciel [2]

Śnieżny Las

Post autor: Asmodeus »

Asmodus również nie czekał na specjalne zaproszenie. Po przywitaniu kolejno przybyłych wilków, po ustaleniu co i jak — ruszył przed siebie, tropiąc. Nigdy nie był w tym najlepszy, ale może dziś będzie miał, HEHE, szczęście?
Spojrzał jeszcze na Ivaroth'a, zawieszająć na nim czerwone ślepia na dłużej. Przypominał mu kogoś... Bardzo przystojny i w ogóle... Prawie tak jakby sam Asmo — patrzył w lustro!.
Nie zadawał jednak pytań, skupił się na zadaniiu. Tropieniu.
Obrazek
| ODZNACZENIA: Laur Bestii x2, Skrzydła Merkumere x2. | Sztylet: Wykrwawiacz Dusz | KARTA POSTACI.
Obrazek
POSTAĆ WULGARNA, KTÓRA CZĘSTO UCZESTNICZY W FABUŁACH +18
Le sang c'est le sexe. THRETHON | MUTACJE OPISANE W KARCIE POSTACI, ZAPRASZAM.
Awatar użytkownika
Rivai
Inkwizytor
<b>Inkwizytor</b>
Posty: 280
Rodzice: Lilith X Nathellion
Płeć: Samiec
Siła: 35 (15+20)
Zręczność: 38 (8+20+10)
Czujność: 27 (7+20)
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 126

Śnieżny Las

Post autor: Rivai »

Skrzydlaty tylko skinął łbem w stronę Żylety, krótko, bez słów. Widział, co zrobiła z Ivarothem i to wystarczyło. Potem stanął obok brata, bokiem do zgromadzonych, uszy nastawione, wzrok krążący po lesie bardziej niż po mówiącym Iskariocie. Słuchał, zapamiętywał, ale nos pracował cały czas. Gdy padł sygnał do wymarszu, szturchnął Ivarotha barkiem, jak znak „idziemy”. Ruszył pierwszy krok w las, nisko trzymając łeb. Węszył uważnie, wolno, szukając czegokolwiek, co nie pasowało do śniegu, drzew i wiatru czy czym to mogłoby być. Dowódca mówił jasno: to nie będą zwykłe tropy. I faktycznie, Rivai niczego konkretnego nie znalazł. Tylko to nieprzyjemne uczucie pod skórą, że coś tu było… albo wciąż jest.
Obrazek Obrazek
>(M O C)<
Obrazek


Obrazek

//przy sobie: amulet zręczności;
liście żeń-szenia;
𝗥 𝗜 𝗩 𝗔 𝗜
Ciemność nie pyta, nie osądza.
Przyjmuje tych, którzy nauczyli się w niej widzieć.

✘✗✘✗✘

Obrazek

ZAPACH \\ ŻELAZO, KREW.
WYGLĄD \\ Skrzydlaty samiec o czarnym futrze, przeciętym wyraźnym,
białym pasem biegnącym od szyi aż po nasadę ogona. Oczy jasnoniebieskie,
zimne. Skrzydła pierzaste, ciemne. Zamiast normalnego ogona — czarny,
chitynowy ogon skorpiona zakończony dużym, zakrzywionym żądłem.
Poza tym nic szczególnego.

✘✗✘✗✘

ʟɪɢʜᴛ ᴍᴀʏ ɢᴜɪᴅᴇ, ʙᴜᴛ ᴅᴀʀᴋɴᴇꜱꜱ
ᴛᴇꜱᴛꜱ ᴛʜᴏꜱᴇ ᴡʜᴏ ᴅᴀʀᴇ ᴛᴏ ꜱᴛᴀɴᴅ ᴀʟᴏɴᴇ.


ᴅᴀʀᴋɴᴇꜱꜱ ɪꜱ ɴᴏᴛ ᴍᴇʀᴇʟʏ ᴀɴ ᴀʙꜱᴇɴᴄᴇ
—ɪᴛ ɪꜱ ᴀ ᴄʜᴀʟʟᴇɴɢᴇ, ᴀ ᴛʀɪᴀʟ ᴏꜰ ꜱᴛʀᴇɴɢᴛʜ
ᴀɴᴅ ᴄʜᴀʀᴀᴄᴛᴇʀ. ɪɴ ᴛʜᴇ ʟɪɢʜᴛ, ᴛʜᴇ ᴘᴀᴛʜ ɪꜱ ᴄʟᴇᴀʀ,
ʙᴜᴛ ᴛʜᴇ ᴛʀᴜᴇ ᴛᴇꜱᴛ ʙᴇɢɪɴꜱ ᴡʜᴇʀᴇ ʙʀɪɢʜᴛɴᴇꜱꜱ ꜰᴀᴅᴇꜱ.

✗✘✗✘

KARTA POSTACI — INFORMACJE

Obrazek
Awatar użytkownika
Atraks
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 53
Rodzice: Atlanta x Beliar
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 5
Zręczność: 2
Czujność: 3
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100 [13.01]
Punkty Doświadczenia: 32

Śnieżny Las

Post autor: Atraks »

Popatrzył na wilczycę, która pomachała do Nyks. Była przyjaźnie nastawiona, więc w miarę szybko stracił zainteresowanie, nie widząc zagrożenia z jej strony. Rozejrzał się uważnie, wciąż z napiętymi mięśniami, gotowy do reakcji.
Wstęp
Ekwipunek
EXP
Znany w klanie jako brat Nyks.
— brak —
15PD
3PD
2PD
17PD
10PD
wyprawa
wydobycie klanowe
Łap
polowanie (ent)
polowanie (mamut)
[link]
[link]
[link]
[link]
[link]

32PD
Awatar użytkownika
Nyks
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 87
Rodzice: Atlanta x Beliar
Płeć: Samica
Siła: 5
Zręczność: 10
Czujność: 10
Wiedza: 5
Życie: 91
Punkty Doświadczenia: 71

Śnieżny Las

Post autor: Nyks »

Żyleta przykuła jej uwagę, bo jej pomachała. Ale nie tylko. Zniknięcie w czarnych płomieniach było bardzo efektowne i Nyks zamrugała, oczywiście zachwycona tym pokazem. Znowuż jednak, nie to sprawiło, że tak długo się wilczycy przyglądała.
Nie, chodziło o to, co później zrobiła. Pojawiła się po innej stronie miejsca zbiórki, przytulając inną samiczkę, którą Nyks chyba kojarzyła (ale przez ten brud nie mogła być pewna). Musiały być ze sobą blisko. Właściwie przez ten gest wyglądały jak matka z córką. Młódka przyglądała się temu przez długą chwilę, z pyszczkiem zupełnie pozbawionym wyrazu i przekrzywionym w bok. Ukłuło. To pewnie zazdrość. Przekuła ją w pytanie. Co mogę zrobić, żeby to mieć?
Odwróciła wzrok, bo przecież czekały na nich inne punkty programu. Słowa z przemowy dotarły do niej poszatkowane, wszak nie znała się ani na walce, ani na taktyce. W jej trakcie zjadła sobie jagódkę, którą znalazła po drodze. Niestety owoc był za mały, żeby podzieliła się z Atraksem.
— Twój zgryz jest idealny — mruknęła do niego cicho kiedy dorosły powiedział coś o braku pewności i zgryzie. Jej, rzecz jasna, był jeszcze bardziej idealny i mocarny. Otarła się o brata bokiem, bo wiadomo, że dalej niż na krok od siebie nie odejdą. A kiedy już grupa ruszyła za świecącym się Iskariotem (co też było w jej oczach kozackie), to i ona zaczęła dreptać, naśladując innych w tropieniu. Nieszczególnie wiedziała co robić, ale nigdy by się do tego nie przyznała, więc po prostu obserwowała i wcielała obserwacje w życie.

/Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.

  • nyks
    home sweet home

    golden days are still alive
    don't say that you're lonely
    where I am is where you will be


    karta postacirelacje

    | moje |
    one of one, not of them | ... |

    ekwipunek — opis mocy —

    well, I said I would be back
    and I'd never let you go
    pick a petal off a flower


    ✸ daze, you love me, no? ✸
Awatar użytkownika
Zuma
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 176
Rodzice: Kezzai, Heylin
Płeć: Samiec
Siła: 12
Zręczność: 4
Czujność: 6
Wiedza: 8
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 37

Śnieżny Las

Post autor: Zuma »

Zuma rozglądał się jedynie i starał się zapamiętać jak najwięcej pysków i interakcji, które między nimi występowały. Zatrzepał swoimi oklapłymi uszami, kiedy głos zabrał Iskariot. A potem znów kątem oka zerknął na Kreona, ciekawy czy i tym razem opieprzy swojego cienia. Jęzor oblizał wargi, czego wilczek szybko pożałował, bo chłód omiótł wilgoć i spierzchnął się, powodując nieprzyjemne szczypanie.
Nie wychodził na przód. Był pewien, że musiał się jeszcze bardzo wiele nauczyć. Teraz w dodatku polowali nie wiadomo na co.. Znowu coś, co było potężne i nieznane. A Zuma nie miał nic więcej oprócz siły swoich łap, wzroku, słuchu i kłów, które do tej pory zagryzały skutecznie tylko gryzonie. Zacisnął szczękę i zaparł się, postanawiając, że cokolwiek by się nie działo, da z siebie wszystko.
Szedł więc powoli i uważnie się rozglądał, szukając anomalii, węsząc w powietrzu. W końcu spodziewał się czegoś, ale niekoniecznie spodziewanego. Skoro to magia, pewnie tąpnie w nich szybko i z zaskoczenia. Obrócił się tylko na chwilę, ale zaraz wrócił do tropienia. Obniżył łeb na wysokość linii barkowej i wyciągnął pysk do przodu, węsząc dalej i rozglądać się najuważniej jak tylko mógł.

/ Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły
ZUMA

Wygląd i zapach
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy

pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia

don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Awatar użytkownika
Kreon
Samiec Alfa
Klan Cienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Cienia
Posty: 461
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 85 [25+60]
Zręczność: 80 [20+60]
Czujność: 75 [15+60]
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 213 [wym 150]

Śnieżny Las

Post autor: Kreon »

odpowiedzi Iskariota dalej już nie komentował — najzupełniej nie było po co, a podobne błędy należały do takich, które po prostu popełnia się tylko raz. To krótkie "rozumiem" wystarczyło mu dużo bardziej, niż cokolwiek innego, bo dawało nadzieję, że nie będzie musiał skracać swojego dowódcy o łeb.
Chwilę przed przemową Zekhrizzyrrala, zaobserwował jeszcze charakterystyczną postać. A więc ich syn nie był jedynym dzieckiem, które zdecydowało się pojawić. Żółte ślepie mierzyło chwilę postać Meduzy, ale w przeciwieństwie do Żylety, nie wyglądało na to, by planował równie wylewnie się witać. Nie było tu ani przestrzeni ani czasu, ale odnotował sobie, że prawdopodobnie tuż po łowach czeka go jeszcze jedna rozmowa.
Pozostawił więc scenę Iskariotowi,a gdy wilk skończył, dodał tylko
Róbcie swoje i nie dajcie się pozarzynać.
W jego opinii jeśli ktoś nie rozumiał tak prostej instrukcji, równie dobrze może użyźnić glebę — nie zawsze obok będzie Iskariot tłumaczący jak używać mocy.
A potem ruszył na przedzie, wytężając słuch.

𝕶𝖗𝖊𝖔𝖓
Wielki Inkwizytor (w stanie spoczynku)
Komenda główna policji KC


Moce
Alfa i Omega ⟡ 2/3 styczeń
alfa może używać dowolnych mocy swojego klanu w sposób mechaniczny i fabularny.
Użyte moce: Agonia | Czarny krąg | —

gryzienie: -10HP (uzbrojony)

Rodzina Źródło mocy, której nikt nie przejmie.
Żyleta, Królowa
Meduza, Kalathem, Insomnia, Dalacori,
szczenięta apokalipsy (m. Żyleta)
— Krew z mojej krwi.

Ekwipunek:
mały szary kamyczek z białymi paskami ✦ szczęśliwe jabłko — napełnia cię szczęściem lub, jak kto woli, pewnością siebie. Zjedz je, gdy czeka cię jakaś ciężka próba! (reroll kości) ✦ esencja cienia ✦ czarne pióro

+ doś: 114 [ polowania ], 106 [ eventy ], 97 [ skarbiec KC ],
39 [ ND ], 9 [ wydobycia ]
Awatar użytkownika
Samael
Tyran
<b>Tyran</b>
Posty: 35
Rodzice:
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 30
Zręczność: 30[15+15]
Czujność: 5
Życie: 100[85+15]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 44

Śnieżny Las

Post autor: Samael »

A więc o to chodziło, magiczna, wymagająca bestia? Z taką grupą jaką przybyli chaoci, to wielu nie było nawet potrzebnych, w tym zresztą on sam, jednakże — jakaż to była okazja, by dać się poharatać — toż to brzmi jak prezent gwiazdkowy którego nigdy nie dano mu posmakować, jak niespełnione życzenie, które właśnie było na wyciągnięcie łapy. Samael tak się podekscytował, że kompletnie zignorował sugestię, jak i ostrzeżenie Iskariota — był dobrze świadom, że w porównaniu z większością tutaj zgromadzonych — nie był istotną postacią jeżeli chodziło o nadchodzący pojedynek, dlatego też olał obecną w jego ekwipunku jagodę i ruszył przed siebie, nie odchodząc jakoś bardzo od całej grupy.
— Nie walcz ze mną, dobrze wiesz że przegrasz... — głos znowu zabrzmiał w jego uszach, zaś basior zacisnął mocniej zębiska, starając się skupić na obwąchiwaniu otoczenia, jak i nasłuchiwania ruchu, lub dźwięków nienależących do reszty grupy tropiącej. Tak właściwie to nawet się zastanawiał, cóż potężnego mogłoby przebywać aktualnie w lesie. Przerośnięty Jeleń? Nie brzmiało ani strasznie, ani magicznie, jednakże mimo wszystko — spoglądał ku drzewom, doglądając czy nie ma na nich jakichś nienaturalnie wielkich otarć, albo śladów futra.
MOCE I UMIEJĘTNOŚCI

EKWIPUNEK
Awatar użytkownika
Lokatt
Formator
<b>Formator</b>
Posty: 28
Rodzice: Nieznani
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 25 (15 + 10)
Czujność: 25 (15 + 10)
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 26

Śnieżny Las

Post autor: Lokatt »

Tkwiła tak w milczeniu przerywanym jedynie kolejnymi powitaniami, swoim zwyczajem obserwując wnikliwie wszystko dookoła. Zwróciła szczególną uwagę spięcie między Alfą a szarofutrym, który najwyraźniej pozwolił sobie na odrobinę samowolki. Odnotowała ten fakt w myślach, bo kto wie, co przyda się na przyszłość.
Gdy wszyscy ruszyli, także i ona to uczyniła, podnosząc się z miejsca i skupiając się na poszukiwaniu śladów. Problem w tym, iż nie do końca było wiadomo, czego szukają. Jeśli istniało ryzyko, że nie dostrzegą nigdzie tropów typowych dla zwierzyny, w jaki sposób mieli być pewni, czy podążają odpowiednią drogą?
Mimo wszystko szła jednak powoli, rozglądając się za czymkolwiek, co mogłoby w jakikolwiek sposób odstawać od normy. Szukała niecodziennych widoków, czy dziwnych zapachów. Starała się również skupić, starając się wyczuć tę odrobinę nienaturalnej energii, o której wspominał szary. Co prawda nie była pewna, czy jej się to uda — w końcu dopiero zaczęła się przyzwyczajać do tej niezwykłej, przepełnionej magią krainy i z tego powodu z pewnością była mniej wrażliwa na podobne anomalia. A może raczej — po prostu trudno było jej stwierdzić, co powinna za takowe uznać, a co stanowiło normę.
Nie poddawała się jednak, wciąż idąc naprzód.
Lokatt
««——♱◆♱——»»
Obrazek
««——♱◆♱——»»
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Smukła sylwetka, długie łapy, całkiem wysoka.
● Aksamitna sierść średniej długości, w odcieniach zbliżonych do jasnej szarości, z jaśniejszym podbrzuszem i charakterystycznymi znaczeniami na pysku. Szara zimowa jest dość gęsta i nieco dłuższa, niż letnia.
● Zdrowa, pełna sił, trochę zmęczona.
● Nieduża, porządnie już znoszona torba przy boku.
Zazwyczaj pachnie nieco wilgocią, jakby przez dłuższy czas przebywała w wilgotnej jaskini, z lekko żywiczną domieszką.
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● Marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna
● 1 x Krew
Rozdarcie — formator tworzy rozdarcie w wymiarze, które wysysa i pochłania 15 PŻ wybranego celu.
Użyć: 2/miesiąc

Umiejętność — Kreacja — formator może wyciągnąć z przypadkowego wymiaru losowy, zgodny z realiami forum, mieszczący się w łapie przedmiot (tylko fabularny) Aby określić, co zostaje przywołane, wykonaj rzut k6. Jeśli wynik jest różny od 6, postać wyciąga dowolny inny przedmiot spełniający wyżej opisane kryteria.
««——♱◆♱——»»
Awatar użytkownika
Ivaroth
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 217
Rodzice: Lilith X Nathellion
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 15
Zręczność: 10
Czujność: 5
Wiedza: 0
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 166

Śnieżny Las

Post autor: Ivaroth »

Stał tak, aż podeszła do niego Żyleta.
Jakoś nie zdążyłem — powiedział krótko. Tak naprawdę to przez najbliższe przynajmniej parę dni początkowo planował nigdzie się nie ruszać i pozwolić sobie na nieco odpoczynku, jednakże ostatecznie zwyciężyła zwykła ciekawość i dlatego postanowił tu dziś zawitać.
Wilczyca szybko przeszła do rzeczy, poświęcając przy tym jakiegoś przypadkowego jeża. Poczuł znajomą już falę energii rozchodzącej się po ciele, niosącą niemałą ulgę i przepędzającą precz resztki bólu i zmęczenia. Skinął Żylecie głową w ramach niemego podziękowania i odprowadził ją wzrokiem, tak całkiem odruchowo. Zawiesił go na niemiłosiernie brudnej postaci , do której podeszła. Początkowo obojętnie i tylko na moment. Po czym gwałtownie wrócił do przyglądania się jej, gdy zdał sobie sprawę z tego, że dostrzegł macki. Znał tylko dwa wilki z takowymi i jeden właśnie opierdalał Iskariota, a drugiego nie widział od szczeniaka. Przynajmniej, jak się okazało, aż do teraz. Cóż, najwyraźniej się mylił, zaliczając samicę do tych szczeniaków, które miały mniej szczęście i zdechły w jakimś rowie.

Wysłuchał krótko przemowy szarego i zaraz się podniósł. Zrobił jeszcze minę do Rivaia, gdy ów go szturchnął, po czym poszedł w ślady brata, ustawiając się pod wiatr i ruszając powoli naprzód, rozglądając się uważnie.
Choć ni za cholerę nie wiedział, czego właściwie szukał i najwyraźniej nie był jedyny. Fakt, że mogli nie znaleźć żadnych typowych śladów nie napawał go optymizmem. Zaczął więc szukać po prostu czegokolwiek dziwnego, co znacznie odbiegało od tego, czego spodziewał się w zwyczajnym lesie.
Najpierw poczuł zapach żywicy, lecz go zignorował. W końcu iglaków było tu od cholery, więc w podobnej woni nie było nic dziwnego. Jedyne, co jedynie nieco go zdziwiło, to jej intensywność.
W pewnym momencie odbił nieco na bok, bo zauważył jakieś nadłamane drzewko, więc postanowił je obwąchać. Nie pachniało niczym szczególnym. Jednakże przyjrzenie się mu z bliska pomogło mu dostrzec coś więcej.
Co do cholery? — mruknął, dając kilka kroków w tamtą stronę.
Połamanych gałęzi było więcej, a oprócz tego śnieg gdzieniegdzie był dziwnie ubity, jakby przemieszczało się po nim coś wielkiego. Nie przypominało nijak zwierzęcych śladów, lecz... Cóż, zdecydowanie wpisywało się w kategorię "dziwnych rzeczy". Zatrzymał się i powiódł spojrzeniem po zniszczeniach, wyznaczających koślawy szlak biegnący w głąb lasu.
No to raczej nie jest normalne — powiedział na tyle głośno, by inni go usłyszeli, wskazując ruchem łba na znalezisko.
. 𝕴𝖛𝖆𝖗𝖔𝖙𝖍
✘✗✗✘✗✗✘
•❅────✧෴෴෴✧─────❅•
Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupły, ale nie wychudzony, dość wysoki jak na podrostka.
● Sierść w nieładzie, krótka i szorstka, za wyjątkiem zmierzwionej grzywki na głowie i dłuższych kosmyków na karku. Mocno rozczochrany.
● Dość świeże rozcięcie na barku, trochę siniaków. Poza tym parę starych blizn ukrytych wśród sierści.
● Nie pierwszej nowości przybrudzona torba u boku, skradziona jakiemuś nieuważnemu gościowi karczmy jeszcze w czasach szczenięcych.
Pachnie krwią, leśną ściółką i alkoholem.
● bransoletka z koralikami przypominającymi surowce klanowe (na łapie)
● kamyk (schowany w torbie)
● niewielki róg zawieszony na rzemieniu (na szyi)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Pasta do rogów — dla tych, którym natura ich nie poskąpiła. — nabłyszczająca
● Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie
● 1 x Aura umarłych
•❅────✧෴෴෴✧─────❅•
✘✗✗✘✗✗✘

Karta postaci
Awatar użytkownika
Meduza
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 81
Rodzice: Żyleta & Kreon
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 3
Zręczność: 3
Czujność: 3
Wiedza: 29
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 41

Śnieżny Las

Post autor: Meduza »

Nim zdążyła przetworzyć, co się właściwie stało, poczuła nagłe uderzenie ciepła. Zaskoczona wzdrygnęła się i w pierwszym odruchu już-już chciała odskoczyć od źródła tej termicznej sensacji, zupełnie jakby bała się, że się poparzy. Ale szybko zdała sobie sprawę, że to ciepło było jej doskonale znajome, i że tak naprawdę bardzo go teraz potrzebowała.
Jak ty?.. — Zająkała się, zerkając kontrolnie w miejsce, w którym jeszcze przed chwilą widziała swoją mamę. Wyglądało jednak na to, że nie miała siostry bliźniaczki, i że to ona, w całej swojej okazałości, znajdywała się tuż obok niej. Teleportowała się? A może... awansowała?
Nie żeby to było w tej chwili istotne.
Przepraszam... strasznie tęskniłam. — Wyszeptała do Żylety, jednocześnie zawstydzona, ale i otumaniona napływem szczerej radości. Chwilę później, kiedy w końcu przestała się wahać, odwzajemniła gest matki i wściubiła pysk w jej piękne blond włosy. Właśnie upewniła się w przekonaniu, że podjęła dobrą decyzję wracając do domu. Chociaż... aby miała stuprocentową pewność, pozostawało jeszcze pytanie, jak zareaguje jej ojciec. Nie myślała jednak o tym.

Powinniśmy iść. — Mruknęła po wysłuchaniu przemowy szarego basiora, która kojarzyła już dobrze z wyglądu. Spojrzała na brata, ale poza tym nic więcej nie powiedziała.



I guess you'd rather have a star than the moon
I guess I always overestimate you
Hoodoo, all the things that you do
I'm down, down in my doomsday blues

𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆
𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆


ɪᴛ'ꜱ ᴅʀᴀɪɴɪɴɢ ᴍᴇ ʜᴏʟʟᴏᴡ, ʏᴏᴜ
ʏᴏᴜ 𝖘𝖑𝖔𝖜 𝖉𝖆𝖓𝖈𝖊 ᴍᴇ ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴍʏ ꜱᴏʀʀᴏᴡ — ... ♥
Ekwipunek
Umiejętności

UWAGA — z pleców Meduzy wyrastają trzy białe macki
(tak długie, jak jej przednie łapki)
Awatar użytkownika
Threthon
Cień
Enervateyrral
<b>Cień</b><br>Enervateyrral
Posty: 316
Rodzice: Tiave x Raim
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 42 (12+30)
Zręczność: 40 (10+30)
Czujność: 40 (10+30)
Wiedza: 23
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 24
Profesje: Tropiciel [1]

Śnieżny Las

Post autor: Threthon »

Ruszył za resztą wilków, skupiając się na tym, żeby wyłapać jakieś ewentualne anomalie. Nie tropili zwykłej zwierzyny, więc mógł spodziewać się wszystkiego. Jednocześnie jak już tropił to odpalił pandemonium,* a świecące wzory zaraz pojawiły się na jego sierści. Usłyszał, że jeden z wilków znalazł coś co mogło być tropem. Zatrzymał się więc i spojrzał w tamtą stronę.

*Pandemonium — cień może zwiększyć swoje statystyki i punkty życia na czas akcji o 50%. Pojawiają się tedy na jego ciele świetliste wzory zgodne z tymi, które nosi na sobie Frey, jako znak jego błogosławieństwa.
Użyć: 2/miesiąc. Czas trwania: od momentu aktywacji do opuszczenia tematu. Dowódca Cieni zyskuje 100% bonus do statystyk.
𝓣𝓱𝓻𝓮𝓽𝓱𝓸𝓷
Why would you let this voice set in your head?

⋆♱✮♱⋆
ZAPACH: Krew
𝚁𝙾𝙳𝚉𝙸𝙽𝙰: 𝚁𝚊𝚒𝚖𝚔𝚑𝚊𝚊𝚛𝚞𝚗 𝚡 𝚃𝚒𝚊𝚟𝚎.
𝙿𝙰𝚁𝚃𝙽𝙴𝚁: Asmodeus
Catch the fire burning out your soul
Just make it die or you will turn it all

To ashes and blood

⋆♱✮♱⋆
KARTA POSTACI x EKWIPUNEK

Obrazek
Awatar użytkownika
Gressil
Fanatyk
<b>Fanatyk</b>
Posty: 62
Rodzice: Twoja stara
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 53 (38+10+5)
Zręczność: 21 (1+10)
Czujność: 11 (1+10)
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 7

Śnieżny Las

Post autor: Gressil »

Trzy minuty… Ile to było? Gressil zaczął się zastanawiać. Trzy minety to by rozumiał. Ale minuty to była trudna sprawa. Na szczęście inni ruszyli, więc Gressil zrobił to samo. Węszył — wyczuwał w chuj drzew, rozglądał się — widział w chuj zaśnieżonych drzew, nasłuchiwał — słyszał wszędzie szum drzew.
Chyba ich popierdoliło. Jak oni znajdą tego enta?
Wygląd
Historia
Ekwipunek
Co potrafi
Karta Postaci
Brązowa sierść poprzecinana jest ciemniejszymi pręgami. Zupełnie przeciętna wysokość, za to postura daje wrażenie, że wilk jest dość "nabity". To, co wyróżnia wilka — oprócz mięśni, to podwójny rząd zębów.
Mieszkał na terenach klanu Cienia od małego, polując, szwędając się i żyjąc prawami tutaj ustanowionymi. W końcu jednak ze zwykłego npc, postanowił być kimś więcej. Postanowił być Gressilem i sam napisać swoją własną historię.
Po jednym ze swoich niezliczonych stosunków, powołał na świat dwa szczeniaki: Azakaai i tę drugą. Szczeniaki z Inkwizytorką opłaciło się i wkrótce Gressil został Wyznawcą, a potem Piewcą.
Skrzydła Merkumere x2
Mutacje:
Tęgi: wilk posiada modyfikację ciała, która usprawnia jego siłę [muskuły].
Zwiększa siłę o 5.
Uzbrojony: wilk posiada drugi rząd zębów, który usprawnia atak. Zwiększa zadawane obrażenia fizyczne o 1/4.
Umiejętności rangi:
Czarna pieczęć — fanatyk przeklina otoczenie. Wrogie wilki znajdujące się w temacie otrzymują po -10 PŻ.
Użyć: [2/2; 4.01.26]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wysokie Grzebienie”