Strona 5 z 5

Wodospad

: 22 lis 2025, 21:26
autor: Verhin
No... to tego...
— Jestem z Klanu Ognia... — Yyyy... zaczął się jąkać trochę i zacinać... — O mnie? ugh... nigdy nie miałem szczęścia w miłości. Owszem, teraz kogoś mam, mam nadzieję, że zostanie ze mną na dłużej, bo dawno go nie widziałem...— Co jeszcze...? — Mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci fakt, że ja samiec, jestem z innym samcem... ja lubię samce i samice. To znaczy... lubiłem, bo jak jestem zajęty to nie wypada mi już się zaglądać za ładnymi tyłkami. — Był taki grzeczny, nienerwowy.
— Lubię błyskotki, złoto w szczegółności... podobno pasuje mi pod kolor oka. — Zaśmiał się, zdmuchnął grzywkę. Pokazał Hürrem, że jedno oko ma złote, drugie niebieskie... — Złote oko mam po tacie z Klanu Księżyca, a niebieskie ze strony mamy z Klanu Ognia. Oboje zniknęli niedługo po tym jak zacząłem chodzić i mówić... myślisz, że mnie zostawili, bo coś ze mną jest nie tak? Kiedyś wyglądałem prawie jak kopia matki... Uwierzysz, że byłem fioletowy? — Takie tam cuda...
— Z alkoholu lubię piwo, a moje ulubione mięso to sarnina... owoce truskawki i arbuz, a warzywo to pomidor... Lubię ciepło, dlatego nie zmieniałem też Klanu. Poza tym wiesz... nie jestem tam kimś specjalnym, ale dobrze mi tam... Opowiedz teraz coś o sobie Ty, proszę. — Zaczął się powoli otwierać... ale Hurrem była inna, nienachalna, a to pozwoliło na chwilę Verhinowi zapomnieć, że jest tchórzliwą fają.

Wodospad

: 22 lis 2025, 23:11
autor: Hürrem
— klan ognia? Opowiesz więcej? Szczerze mówiąc nie wiem ile jest klanów w tej krainie... Wiem że potępienia, księżyca i Cienia...Pierwsze słyszę o klanie ognia... Są jeszcze jakieś? Nie nie przeszkadza.. wiesz ja od niedawna też mam partnera.. — zarumieniła sie jakos mimowolnie- ale masz piękne oczy !— skomentowała z zachwytem. W sumie nigdy nie widziała jeszcze wilka z różnymi kolorami oczu. — a może coś im się stało? Albo wyruszyli w jakąś ważną misje? Czasem tak bywa — szepnęła smutno bo sama straciła Mustafę — Fioletowy? Czyli wyjaśniałeś z wiekiem ? -zapytała zaciekawiona.
— ja jedynie piłam nektar i .. wódkę.. Nigdy nie jadłam owoców szczerze mówiąc — zamrugała jakby mówił jej o czarnej magii. Tak to jest jak się spotykają dwie tchórzliwe faje..a może raczej nieśmiałe?
— no cóż.. pochodzę z daleka.. moja wioska spłonęła przez najeźdźców i wtedy mnie zabrano w niewolę, sprzedano jak rzecz i tak trafiłam do Klanu Cienia.. Lethanis, jeden z lanistów mnie wykupił — szepnęła — no ale miłosiernie panujący Alfa po długim czasie mnie uwolił...w zamian za różne prace.. wiesz że dobrze umiem pracować w drewnie? Wszelakie płaskorzeźby, figurki, meble... co tylko sobie wymyślisz ! — odparła z ekscytacją — no właściwie to mój pierwszy dzień na wolności — dodała po chwili

Wodospad

: 23 lis 2025, 20:25
autor: Verhin
— Klan Natury, Klan Księżyca, klan Potępienia, Wy, my... chyba tyle... — Coś tam wiedział... Tym razem odpowiedział jej bez zawachania! może dlatego, że jego głowa była zajęta myśleniem, zapomniał o stresie jaki pożera jego trzewia!
— Nieeee... ja zmieniłem kolor i wygląd dzięki takiemu amuletowi... kiedyś byłem większy, miałem gdzieś z metr pięćdziesiąt? teraz widzisz. Naadal jestem w-wysoki, ale nie aż t-tak... — No!
— Wódka jest o-ohydna... — ZDECYDOWANIE! — Nektaru nie piłem... to jakiś wasz szczególny napitek? — Zapytał, znów bez zająknięć. Powoli, dokładnie dobierając słowa...
— Oh... a ja mam tak pusto w legowisku,.. a... umiałabyś nie wiem... zrobić łańcuszek, yyyyy... albo jakieś ozdobne rzeczy, jak dam Ci materiał? — Pomyślał o Sanrinie... chciał mu zrobić prezent, ale nie z swojej kolekcji. Coś wyjątkowego. Coś... co wyróżniałoby samca... — J-jesteś fajna, i.... i... inna niż mówili o Cienistych... — Nie mówił, że przez to, że była służką, bo to wielce mozliwym było...

Wodospad

: 24 lis 2025, 0:12
autor: Hürrem
— Klan natury? Gdzieś jest niedaleko? A klan ognia? Czy też jest taki.. brutalny jak klan Cienia? — chciała wiedzieć jak najwięcej. Oczywiście nie zamierzała uciekać szczególnie teraz ale wiedza to podstawa przeżycia i ona wiedziała o tym doskonale.
— a wiesz.. umiem robić niektóre amulety ale tylko takie początkowe — zarumieniła się momentalnie.
— c...chyba tak, kiedyś pewien samiec mnie poczęstował. Bardzo dobry ! wychwaliła Klanowy trunek.
— a . .. co mówili o cienistych ? Umiem też rzeźbić w drewnie.. łańcuszek nie koniecznie ale jakąś figurkę, obraz, płaskorzeźbę, meble, wszystko co wymyślisz z drewna jestem w stanie zrobić.

Wodospad

: 26 lis 2025, 13:35
autor: Verhin
— Klan Natury... jakby to... — ...w sumie to nie wiedział jak jej to wyjaśnić...? — Nie jesteśmy brutalni, ale jeśli ktoś zrani, któregoś z nas, to będziemy się bronili. Klan Ognia to emocje, towarzyskość i odwaga! — Której defacto brakowało niestety Verhin'owi...
— Uhhh... — Odparł...
— Tylko nie wiem jakbym miał Ci tę figurkę opisać... — Zaciął się.

Hürrem