Strona 4 z 10

Śnieżny Las

: 13 lis 2025, 11:04
autor: Vaelcarth
No to ruszajmy. — powiedział wilk, kierując się z powrotem na ślad prowadzący z tych śnieżnych pustkowi ku swoim terenom klanowym.

/zr

Śnieżny Las

: 14 lis 2025, 21:38
autor: Atheris
Pochylony dotychczas nad mapą Messar uniósł na chwilę wzrok, po raz wtóry upewniając się co do wzajemnego położenia widocznych stąd punktów orientacyjnych, po czym zgiął się na powrót nad pergaminem, zaznaczając ołówkiem ich obecną pozycję. Następnie połączył ją przerywanym śladem z poprzednim punktem trasy, i zerknąwszy na chronometr, wpisał obok tego najnowszego aktualny czas – po krótkiej chwili czynionych w pamięci skinął jeszcze w zamyśleniu do siebie i wsadziwszy chronometr wraz z ołówkiem pod kamizelkę, zaczął zwijać rozłożoną dotychczas na siedzisku wozu mapę.
— I jak tam wyglądamy z czasem, szefie? — Zapytał z zainteresowaniem zajmujący drugą stronę siedziska Imes, kreślący coś dotychczas we własnym notatniku.
— Po jutrze przed południem powinniśmy być w punkcie przechwycenia, jeśli nic się po drodze nie skopie.
Słysząc werdykt, subiekt pokręcił łbem z rezygnacją, choć nie było po nim widać ani śladu zaskoczenia.
— Transport tu u nich to jest jakiś koszmar. A major też nas pięknie załatwił – dali by nam wóz z agregarem, nawet takim zwykłym cywilnym, to w dwa dni byśmy obrócili tam i z powrotem.
— I ściągnęli na siebie uwagę wszystkich w okolicy. Wiesz, że tym razem zasad operacyjnych akurat nie wzięli z sufitu.
W odpowiedzi na stwierdzenie, z którym mimo najszczerszych chęci nie mógł się nie zgodzić, Imes burknął jedynie kilka nader niewybrednych określeń pod adresem poziomu lokalnej techniki.
— Byś już tak nie marudził, dzięki temu, że taka tu dzicz, robota poszła nam jak z płatka. Sobie przypomnij, jaka jatka się zrobiła, kiedy zwijaliśmy tą całą de Varamis – a to było tylko kilku archeologów z garstką służby i ochrony. Tak ci śpieszno do powtórki?
— Też prawda… — odparł jego rozmówca, nieco zmitygowany. Widać było jednak, że wciąż coś siedzi mu na myśli, i nie daje spokoju.
— Myślisz szefie, że w ogóle będzie z tego wszystkiego jakiś pożytek? Wiem, że cały ten inwentarz co go zbieramy, formalnie jest z Wysokich Rodów albo ma tam inne istotne powiązania, ale to już piętnasty miesiąc za chwilę będzie, jak liczyć obydwa rejsy pospołu, a co my mamy, trochę naukowców z nazwiskami, młodzieży z dobrego domu i krewniaków różnych dygnitarzy. Inni myślę też podobnie, bo te cele, które są dostępne, to właśnie taki kaliber prawie w każdym przypadku…
— Ten tu – Messar wskazał do tyłu, gdzie pod warstwą pakunków znajdował się zbiornik z jeńcem – ma na ten przykład za ojca ma zarządcę okręgu, brata we flocie i siostrę w dyplomacji. Niby wszystko to raczej średni szczebel, nie jakaś śmietanka, ale jak policzysz, że większość z tych co ich mamy, wygląda z grubsza właśnie tak, to się z tego już niejakie przełożenie robi. Obojętnie, czy będą chcieli ich jakoś szantażować, czy po prostu łamać morale – bo w aneksie do rozkazów stało tylko, że góra chce „uzyskać możliwość wywierania nacisku”. Z resztą, sam czytałeś.
— Czytałem. I rozumiem jaki jest cel tej całej akcji, przecież wiesz. Po prostu chciałbym mieć większą pewność, że faktycznie powinno to podziałać jak powinno, zamiast jedynie wkurwić Wspólnotowych – bo że bez większych problemów domyślą się, która formacja za to odpowiada, to nie mam wątpliwości.
— Sztab ma swoich analityków, widocznie w szerszym obrazie wyszło im, że powinno – wzruszył ramionami kupiec. — Nie powiem, że nie płacą nam za myślenie, bo to motto dla liniowych, ale im tam zdecydowanie płacą więcej, więc mam nadzieję, że za coś.
— Oby… — mruknął jeszcze młodszy z wilków, nie kontynuując już dalej tematu. Mieli swoje rozkazy i nie miał najmniejszych wątpliwości, że wykona je, podobnie jak cała reszta drużyny, najlepiej jak będzie w stanie. Tak naprawdę nie poddawał też w wątpliwość idei całej tej inicjatywy, bo akcja była obiektywnie rzecz biorąc dobrze rozplanowana, jak mało kiedy przy tak długofalowej operacji – po prostu to czekanie, i wymuszona bezczynność na otwartym, potencjalnie wrogim terenie tak działała mu na nerwy. I z tonu rozmów, które prowadzone były podczas przerw czy na wieczornych postojach, wiedział, że nie tylko jemu – jednie dowódca wydawał się być na to wszystko odporny, choć na pewnym poziomie zdawał sobie sprawę, że przynajmniej część z tego to maska na ich użytek, skądinąd wcale skuteczna.
Jeszcze tylko dwa dni… nawet już nie całe…

Śnieżny Las

: 15 lis 2025, 14:48
autor: Aurora
(Atheris napisz do nas, ogarnijmy w końcu ten serwer pls)

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:01
autor: Iskariot
Polowanie na Sosnowego Enta
Prolog-zbiórka

Mistrz Gry pisze: XV grudnia

Grudniowe Polowania Specjalne!

Obrazek

Sosnowy Ent

Nietypowe dwunożne bestie upodabniające się do drzew i przez większość czasu, gdy są uśpione, praktycznie od nich nierozróżnialne. Raz na kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat wszystkie enty przebudzają się i rozpoczynają wędrówkę w celach reprodukcyjnych. W tym czasie są niezwykle niebiezpieczne zarówno dla zwierząt, jak i roślin, które są w stanie wykorzystywać przez łączenie się z ich systemem korzeniowym. Mimo swoich pokaźnych rozmiarów bestie te są trudne do znalezienia, gdyż ciężko je odróżnić od zwykłych drzew i nie zostawiają typowych tropów.
Mimo, że nie wyglądają jak zwierzęta, to pod grubą, przypominającą korę skórą znajduje się mięso o nietypowym, żywicznym smaku.

Występowanie: Knieje Urodzaju, Śnieżny Las, Lodowa Tajga

Siła: 150
Zręczność: 100
Czujność: 200*
Punkty życia: 500

*obecność wilka z KN znajdującego się na ścieżce lasu obniża wymaganą czujność o połowę — te wilki potrafią odróżnić prawdziwe drzewo od enta

  1. Zaatakowany ent podejmuje walkę z napastnikami w trybie turowym. Każda tura rozpoczyna się postem z akcją enta i trwa, aż wszyscy uczestnicy odpiszą lub minie 48 godzin. Prowadzący polowanie rzuca na zachowanie enta kością k8:
    1 — Ent nie atakuje/nie trafia w nikogo
    2, 3 — Kanonada igieł — odbiera wszystkim 5 PŻ
    4, 5 — Uderzenie rękami — atakuje 1k3 wilki za 10 PŻ
    6 — Oplecenie korzeniami — oplata 1 wilka korzeniami pobliskich drzew, uniemożliwiając mu poruszanie się. Korzenie puszczają po zadaniu im 20 obrażeń (ataki zadane korzeniom nie szkodzą samemu entowi).
    7 — Przerażający ryk — ent wydaje z siebie głośny, dudniący odgłos, nieprzypominającego głosu żadnego zwierzęcia i z samego tego faktu napełniający strachem wszystkim wkoło. Wilki lękliwe mają 50% szans, że w tej turze nic nie zrobią, ostrożne — 30% szans, odważne lub bezmyślnie brawurowe — 10% szans (sami oceńcie wasze postaci).
    8 — Zemsta — ent odbija najsilniejszy atak, jaki został w niego wymierzony w poprzedniej turze, i trafia nim losowego wilka.
  2. Podczas tury postać może wykonać jedną akcję.
  3. Podczas polowania działają moce rangowe. Obniżyć statystyki można maksymalnie o 50%, opętanie pozwala przerzucić akcję enta w kolejnej turze.
  4. Gryzienie działa zawsze, niezależnie od statystyk postaci.
  5. Każdy atak fizyczny na enta powoduje nadzianie się na igły i odbiera atakującemu 3 PŻ.
  6. Polowanie kończy się sukcesem, gdy PŻ enta spadną do 0.
  7. Polowanie nie kończy się wraz z nastaniem nowego tygodnia — może trwać do 4 stycznia, ale starajcie się zachować aktywność. Postaci, które nie odpiszą w turze, uznajemy za "kręcące się bez sensu przy encie" :P Nie atakują, ale cały czas mogą oberwać.
  8. Za upolowanie enta każdy zdobywa 15 PD (plus ew. bonusy z profesji, minus za ew. zastrzeżenia co do jakości opisów lub brak aktywności, inne modyfikatory nie obowiązują). Szczeniaki zdobywają 10 PD.
  9. Surowce do zebrania z enta (nie obowiązuje limit dwóch surowców, ale 1 surowiec na usera już tak — nadmiar może iść do skarbca klanowego):
    — Żywica x4
    — Kora x4
    — Serce enta — zastępuje meritum
  10. Polowanie nie liczy się do limitu polowań


Listopad-Grudzień należały od prawdopodobnie najbardziej roboczych miesięcy w tym roku. Z jednej strony polowanie na Biesa, z drugiej Mamut, a teraz coś, czego nie umiał na zawołanie zidentyfikować. Zmysł drapieżnika podczas jednego z patroli został zachwiany, a to mogło świadczyć tylko o jednej rzeczy — w okolicy pojawiła się silna konkurencja, która mogła zakłócić balans sił w krainie, czego Iskariot nie mógł zignorować. Od razu szło połapać się, że on sam, jako jednostka, może nie podołać wyzwaniu. Słowo klucz;"Sam", a Dowódca Cieni miał w swym arsenale lwią część armii cienia, którą wykorzysta.

— To będzie długa noc.— Zjawił się w cieniu pod jednym z niezliczonych drzew, lekko przed zachodem słońca. Prognoza pogody na dziś — Piździ w beliara, wieje w chuj i gołoledź z szadzą, gdziekolwiek okiem nie sięgnąć. Różnicę od normy stanowiły nietypowe ślady walk i tropy, nieprzypominające odcisków żadnej łapy, a bardziej wyżłobienia w śniegu i ziemi. Zdarzały się rzadko dziury w ziemi lekko przysypane śniegiem, jakby ktoś wyrwał drzewa z korzeniami, a coś, co mogło tego dokonać, z pewnością było godnym celem łowieckim.

Nim się tu zjawił, posłał niewolników, by Każdy chaota usłyszał o Elitarnych łowach i przybył na wezwanie Dowódcy Cieni. Tym razem nie w formie sugestii, a rozkazu. Poczeka cierpliwie na każdego, gdyż każda cząstka siły będzie tu potrzebna. Ci, co nie przybędą, a nie będą wyżsi od niego rangą, będą potrzebować dobrej wymówki.

Użycie 3 Poz. Profesji Myśliwy — obniża siłę lub zręczność potrzebną do upolowania zwierzyny o ½ i skraca czas polowania o 5 minut. Myśliwy otrzymuje dodatkowo 2 PD za ukończone polowanie oraz otrzymuje o połowę mniej obrażeń wynikających z polowania. Jeżeli poluje w grupie, wszyscy uczestnicy polowania nieposiadający profesji myśliwego otrzymują dodatkowo 2 PD.

Klan Cienia /Kto nie chce brać w tym udziału, nie musi, ale fajnie by było, gdybyście chociaż uprzedzili mnie na PW. Każdy rząd zębów i ostre pazury się przydadzą. Szczególnie użyteczne będą moce WA Śmierć, Inkwizytorów, Psychoz/Herodów i Demiurga

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:05
autor: Caitlyn
Pojawiła się niesiona przez czarny ogień — co kilka metrów jakby błyskając, spalając się. Ostatecznie wylądowała u boku Iskariot'a, ktorego przywitała trąceniem góry pyska w jego dół, jakby go podwadzając.
Potem odsunęła sie.
Czekała. Zjadła przy okazji ciastko z żurawina, i dopiero potem czekała, o.


● Zaklęcie Czarnego Ognia — wilk zmienia swą formę i staje się pół materialnym tworem z czarnych płomieni o kształtach przypominających wilcze. Wszelkie ataki przeciwko tej formie są nieskuteczne.
Użyć: 5/miesiąc. Czas działania: od aktywowania mocy do opuszczenia tematu

Umiejętność — przemieszczanie się i teleportowanie za pomocą czarnych płomieni. Zwykle dla każdego z wilków apokalipsy wygląda to inaczej. Prawdopodobnie sposób w jaki wyłaniają się z czarnych płomieni ma odbicie w charakterze danego wilka.

Wymagania – dwukrotne użycie drugiego poziomu profesji tropiciela; 40 wiedzy; 15 PD
Mechanika – zmniejsza czujność potrzebną do wytropienia zwierzyny o ½. Za ukończone polowanie tropiciel otrzymuje 2 PD.


UŻYWAM:
Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie.

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:05
autor: Asmodeus
/Nie liczyć stat Asmo.

Przywędrował.
Powitał parkę wilków i usiadł na dupsku... to sobie dzisiaj polata...
ROZPROSTUJE SKRZYDŁA! YAZZZ, BABY.

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:14
autor: Rivai
Pojawił się w wyznaczonym miejscu krótko przed zapadnięciem zmroku. Zimno wciskało się pod futro, a wiatr niósł zapachy zbyt chaotyczne, by dało się je ułożyć w coś znajomego. Śnieg był naruszony, ziemia rozgrzebana, lecz bez jasnego śladu tego, co tu przechodziło. Zatrzymał się z boku, obserwując teren i sylwetki innych. Uszy pracowały, wzrok omiatał linię drzew. Wezwanie Dowódcy Cieni nie obiecywało odpowiedzi tylko trop do podjęcia. Rivai był gotów ruszyć, gdy tylko DC wystosuje taki rozkaz, w którą stronę ucieka ten niepokój, na który zapolują. W międzyczasie zjadł jagodę brawury.

// używam: jagoda brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.

+ mutacja, która daje “zwiększa zadawane obrażenia fizyczne o 1/4”.

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:36
autor: Ivaroth
Chociaż wymówkę miałby całkiem niezłą, bowiem nadal był poobijany, to jednak postanowił pojawić się w lesie. Właściwie to głównie z czystej ciekawości. W końcu fakt, że najwyraźniej ostatnio po wolnych terenów z jakiegoś powodu kręciło się tyle dziwacznych stworów dawało sporo do myślenia. I pewnie zastanawiałby się nad tym jakoś głębiej, gdyby miał to w zwyczaju. Jednakże Ivar był Ivarem i bardziej niż to, skąd to cholerstwo się w krainie wzięło i czemu bezczelnie się tu panoszyło rozmyślał jedynie nad tym, w jaki sposób to coś dorwać i jak zadać mu jak najwięcej cierpienia.
Przed pojawieniem się wypił kubek gorącej herbatki, który dodał mu energii.
Herbatka "Wzmocnienie" — na czas jednej fabuły dodaje +5 do każdej statystyki lub +10 do jednej
Dodaję +10 do siły
Dołączył do grupy, przyglądając się każdemu po kolei.
Ave — przywitał się. Przystanął nieopodal brata, mierząc wzrokiem obecnych. Na dłuższą chwilę utkwił go w Asmodeusie, którego podobieństwo do niego samego nadal go intrygowało.

/proszę go nie liczyć, zaraz wbiję dorosłą postacią

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 19:55
autor: Lokatt
Wieść, czy może raczej polecenie, by stawić się dziś tutaj dotarła także i do niej, więc to uczyniła. Co prawda nie miała tak naprawdę pojęcia, czego będą tu szukać, bowiem informacje były szczątkowe, lecz podejrzewała, iż było to coś więcej, niż zwykła zwierzyna. W takim przypadku podejrzewała, że nie wzywano by na pomoc całego klanu.
Cokolwiek to było, zapewne będzie stanowić idealną okazję, by udowodnić swoją wartość. Nie mogła więc z tego nie skorzystać. Sama szybko pozbyłaby się przybłędy, która dołącza do watahy dla własnych korzyści i okazuje się nie być w żadnym stopniu użytecznym. Tak więc gdy teraz to ona poniekąd wcieliła się w tę rolę musiała dowieść, iż wcale takowym nie była.
Przed przybyciem zjadła pewną niepozorną jagódkę, zagryzając ciasteczkiem i popijając specjalną herbatką. Miała wrażenie, że dzięki temu wręcz rozpierała ją energia, jak rzadko kiedy. Nawet mróz aż tak nie dokuczał.
Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.

Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie

Herbatka "Koncentracja" — na czas jednej fabuły uodparnia na moce/sytuacje wpływające negatywnie na psychikę lub uwalnia z już działającego
efektu

Dołączyła do grupy, ustawiając się gdzieś z boku.
Ave — przywitała się krótko.

/ją proszę liczyć

Śnieżny Las

: 27 gru 2025, 23:47
autor: Samael
Gdy tylko zasłyszał o jakiejś zbiórce, postanowił ruszyć swój zad i korzystając z okazji — pokazać się większej grupie Cienistych, choć to nie to było punktem głównym jego obecności. Powiedziano mu, że w krainie pojawiło się coś większego, grubszego i zdecydowanie groźnego — i to ta ostatnia część sprawiła, że przez jego grzbiet przeszedł dreszcz, ten sam który czuł dosyć często jeszcze przed zniknięciem z oczu ówczesnej rządzącej pary. To była okazja... by znowu pobrudzić sobie łapy, by znowu zasmakować krwi — jak nie czyjejś, to swej własnej, by znowu poczuć tą wpompowywaną adrenalinę a ostatecznie — by oszaleć. Oh, jakże brakowało mu tego pięknego szaleństwa, ale czy będzie mu dane go ostatecznie spróbować?

Wreszcie dotarł na teren lasu, wolnym krokiem zbliżając się do kilku zebranych na miejscu Chaotów.
— Ave. — burknął, kiwając mordą każdemu kto chciał spojrzeć w jego kierunku, by ostatecznie dostrzec dobrze znaną mu sylwetkę. Na widok Caitlyn uniósł kącik mordy w typowym dla siebie przepełnionym psychozą uśmiechu i zaśmiał się gardłowo. — Jeszcze nie zdechłaś... Chaos ma Cię w swej opiece, Cait?
Zapytał, stając nieco dalej, wykorzystując wolną przestrzeń po to, by się po prostu rozciągnąć. Jego gnaty dały o sobie znać, roznosząc po uszach zebranych zdecydowanie nieprzyjemny, acz błogi dla Sama dźwięk chrupania. Poważna sprawa, wymagała poważnego przygotowania, czyż nie?

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 1:13
autor: Zuma
Drept, drept, drept. Przyszedł i Zuma, jak zwykle za zapachem wilków własnego stada. Znaczną większość z nich zaczął już kojarzyć z widzenia. Najważniejsze, że od wizyty w jaskini nie spotkał już tamtej wilczycy z wrodzoną nadoppiekuńczością.
— Ave. — przywitał się i usadził zadek w śniegu. Dostrzegł również Samaela, którego zdążył poznać na arenie.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 1:24
autor: Kreon
jeb — Iskariot nie musiał długo czekać, bo czarna błyskawica gruchnęła w ziemię tuż tuż obok, przy uderzeniu przybierając już wilczą formę. Żółte ślepie od razu padło na dowódcę, chwilowo ignorując pozostałych.
Iskariocie, cieszę się, że dobrze się bawisz w roli Dowódcy, ale byłoby uprzejmie gdybyś najpierw informował mnie o większej zwierzynie, na którą chcesz zwołać cały Klan. — powiedział głosem pozornie spokojnym, ale pod spodem kryjącym wyraźną groźbę. — Wydaje mi się, że zarządzanie Apokalipsą i Inkwizycją wciąż jest jeszcze w moich łapach, pozwolisz? — strumień ciepłego powietrza wprost z nozdrzy białofutrego uderzył w pysk Iskariota, a macki uniosły się nieco w górę, jak gdyby właśnie rozważały, czy za ten pysk nie chwycić. Ostatecznie jednak Kreon odwrócił łeb.
Zaraz potem znów dał się objąć płomieniom, tym razem nie zmieniając miejsca pobytu.

[Zaklęcie Czarnego Ognia — wilk zmienia swą formę i staje się pół materialnym tworem z czarnych płomieni o kształtach przypominających wilcze. Wszelkie ataki przeciwko tej formie są nieskuteczne.]

Wtedy też uniósł łeb i zawył, wzywając pozostałych, których zaproszenia niewolników mogły nie obejść. Wreszcie zwrócił się do już obecnych.
Czekamy na resztę. To nie jest zwykły drapieżnik, czuję ślady bardzo dziwnej magii.

[Morale — członkowie klanu w obecności swojego alfy otrzymują pasywny bonus +10 punktów do siły, zręczności i czujności.]

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 1:33
autor: Żyleta
Czarny motyl zakołysał się w powietrzu, wyraźnie odcinając się barwą od przyozdobionego szronem lasu. Sfrunął na dół, niemal natychmiast po nawoływaniu Kreona, osiadając na oprószonym śniegiem pniu, a potem przeobraził się w wilczą formę. Śmierć wyskoczyła z buchających czarnych płomieni, ale te zamiast zniknąć, oplotły jej ciało, wnikając między sierść i wypełniając ją od środka, aż po płowej wilczycy został jedynie nieostry, pół-przeźroczysty kształt.
— Ave. — Przywitała obecnych, zamiatając ogonem po ziemi i rozgarniając biały puch na boki.
Skonsumowała po drodze jagodę brawury oraz ciasteczko z żurawiną.

/ używamZaklęcie Czarnego Ognia — wilk zmienia swą formę i staje się pół materialnym tworem z czarnych płomieni o kształtach przypominających wilcze. Wszelkie ataki przeciwko tej formie są nieskuteczne.
Użyć: 5/miesiąc. Czas działania: od aktywowania mocy do opuszczenia tematu
Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie.
Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 9:00
autor: Kalahtem
Przyszedł też i przywitał zgromadzonych. Rozwinę się nardziej z kolejnym postem.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 12:18
autor: Caitlyn
Dwukolorowe ślepia spoczęły na Samael'u, gdy ta usłyszała jego głos. Poruszyła leniwie ogonem na bok, nim zabrała się na cóż, niezbyt wylewną odpowiedź.
— Jak widać. — Uśmiechnęła się nawet kątem pyska, na swój sposśób. Powitała kolejno przybyłe wilki, skinieniem...
Potem pojawiły się następne wilki, w tym Kreon, któremu ukłoniła się nieco niżej, dodając głośne 'Ave''. Po Kreonie, dojrzała Żyletę, którą powitała podobnie jak jej partnera. Ah... i ich syn, zielonooki Tyran, on również doświadczył skinienia — Głodu.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 13:49
autor: Nyks
Nyks przydreptała za dorosłymi, bo usłyszała o jakimś pospolitym ruszeniu, więc oczywiście chciała wyniuchać, co się dzieje. W jej głowie nie robiła nic złego, bo przecież nie szła sama — odwróciła głowę, wypatrując Atraksa. On pilnował jej, ona pilnowała jego, prawda? A poza tym było pełno dorosłych, więc Tata się na pewno nie obrazi.
— Ave — przywitała się, chwilowo zawieszając wzrok na miłej wilczycy, co już kiedyś pokazywała jej magiczne sztuczki, nim z powrotem oglądnęła się za siebie. Jeśli zgubiła brata po drodze, to będzie musiała mu przybyć na ratunek, bo przecież jak ma sobie poradzić bez niej?

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 14:29
autor: Threthon
Przyszedł.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 15:14
autor: Meduza
Jak to na typowego leminga przystało, przywędrowała tutaj za tropem swojego brata. Co prawda z każdym kolejnym krokiem odczuwała coraz większą tremę, bo do jej nozdrzy docierał bukiet coraz to nowszych zapachów — włącznie z wonią jej rodziców. No, ale skoro spotkanie z Kalem poszło tak dobrze, to nie miała się czego obawiać, nie?
No i, tak poza tym, znowu była głodna. A skoro zebrała się tutaj pokaźna grupka wilków, to na bank planowane było jakieś polowanie. Może nawet na tego całego mamuta?
Ave. — Przywitała się ze zgromadzonymi, zawieszając spojrzenie na dłuższą chwilę na Żylecie, a zaraz potem na Kreonie. Przystanęła tuż obok swojego brata. Nie wyglądała już tak koszmarnie jak poprzednio (boczki wyraźnie się jej zaokrągliły), natomiast w dalszym ciągu zamiast beżowych, bujnych loczków, "nosiła" brudne, szaro-rude dredy.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 17:02
autor: Kalahtem
Bardzo szybko wypatrzył w tłumie wilków Meduzę, którą przywitał zresztą lekkim tyrpnięciem w ramię gdy tylko postanowiła podejść do niego i przystanąć obok. Szybko zauważył też, że jej spojrzenie uciekało co rusz w stronę Kreona i Żylety, co uznał za zastanawiające.
Nie widziałaś się jeszcze z nimi? — po części wieść ta cholernie łechtała mu ego, wszak był pierwszą osobą którą postanowiła odwiedzić po powrocie do domu ale z drugiej strony — dziwnie było mu przyglądać się z boku jak wilczyca być może nie w pełni świadomie dystansuje się od najbliższych.

Śnieżny Las

: 28 gru 2025, 18:13
autor: Meduza
Nie-e. — Odpowiedziała bratu, kręcąc przecząco łbem. — Ale... ale teraz ich widzę. To spoko, nie? — Dopytała się konspiracyjnym szeptem, nie chcąc, aby którekolwiek z rodziców to usłyszało.