!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
![]() |
-15°C | Śnieg Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy. |
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.
Lodowa Tajga
- Samael
- Tyran

- Posty: 35
- Rodzice: —
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 30
- Zręczność: 30[15+15]
- Czujność: 5
- Życie: 100[85+15]
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 44
Lodowa Tajga
Bezproblemowo zauważył wzrok Żylety, który jakoby próbował przeszyć jego mózgową kopułę, a w odpowiedzi sam zerknął w kierunku wadery i wzruszył tylko barkami, nie rozumiejąc o co jej mogło chodzić. Gdyby tylko wiedział z kim ma do czynienia, pewnie problemu by nie było, ale że jeszcze nie wychylili razem butli — to pewnie jeszcze wiele razy da Apokalipsie powody do niezadowolenia. Zresztą, mniejsza o to — teraz mieli ważniejsze sprawy na głowie, a raczej jedną WIELKĄ sprawę. Gdy wreszcie znaleźli powoli oddalającego się mamuta, Samael ponownie sięgnął po swój sztylet i ruszył przed siebie, tym razem nieco szybciej.
— Patrz, karma pojawiła się szybciej niż przypuszczałem. — głos oczywiście miał na myśli fakt, że Zuma stał się wycieraczką dla przerośniętego słoniska, choć szczęście w nieszczęściu — nie całkowicie. Szkoda byłoby, gdyby musieli ciągać jego truchło w postaci naleśnika na tereny klanu. — A nie mówiłem?
Krzyknął w kierunku młodzika, a ostrze sztyletu ponownie przyjęło formę dwuręcznego miecza. Basior podbiegł od lewej strony mamuta i wykonał kilka zamachów mieczem po jego nodze, coby choć trochę go spowolnić.
//3x Atak fizyczny x5 dmg = 15dmg
— Patrz, karma pojawiła się szybciej niż przypuszczałem. — głos oczywiście miał na myśli fakt, że Zuma stał się wycieraczką dla przerośniętego słoniska, choć szczęście w nieszczęściu — nie całkowicie. Szkoda byłoby, gdyby musieli ciągać jego truchło w postaci naleśnika na tereny klanu. — A nie mówiłem?
Krzyknął w kierunku młodzika, a ostrze sztyletu ponownie przyjęło formę dwuręcznego miecza. Basior podbiegł od lewej strony mamuta i wykonał kilka zamachów mieczem po jego nodze, coby choć trochę go spowolnić.
//3x Atak fizyczny x5 dmg = 15dmg
MOCE I UMIEJĘTNOŚCI
EKWIPUNEK
- Nyks
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 87
- Rodzice: Atlanta x Beliar
- Płeć: Samica
- Siła: 5
- Zręczność: 10
- Czujność: 10
- Wiedza: 5
- Życie: 91
- Punkty Doświadczenia: 71
Lodowa Tajga
Tym razem nie walczyli z drzewem, tylko z czymś, w co pewnie lepiej można było się wgryźć. Zaszarżowała na mamuta, gryząc go w nogę razem z Atraksem. Tylko trochę mniej uważała, niż jej brat. Po wszystkich swoich wyprawach podczas których nic się jej nie działo, najwyraźniej doszła do wniosku, że ma status nietykalnego boga i zasadniczo nie ma się czego bać.
Właściwie to tego mamuta bardziej skubała. Te kiełki raczej nie miały szans przebić się przez skórę.
//atak fizyczny x3 = 3PŻ
Właściwie to tego mamuta bardziej skubała. Te kiełki raczej nie miały szans przebić się przez skórę.
//atak fizyczny x3 = 3PŻ
✸ nyks ✸
home sweet home
golden days are still alive
don't say that you're lonely
where I am is where you will be
— karta postaci — relacje —
| moje |
one of one, not of them | ... |
— ekwipunek — opis mocy —
well, I said I would be back
and I'd never let you go
pick a petal off a flower
✸ daze, you love me, no? ✸
- Kreon
- Samiec Alfa
Klan Cienia
- Posty: 461
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 85 [25+60]
- Zręczność: 80 [20+60]
- Czujność: 75 [15+60]
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 213 [wym 150]
Lodowa Tajga
przez chwilę mierzyli się z mamutem spojrzeniem. O podkradnięciu się nie było mowy, a Kreon zaczynał coś czuć, że ich zwierzyna wcale nie zamierza tak po prostu być ofiarą.
No i dobra.
Gdy mamut ruszył z szarżą, Kreon wyskoczył do przodu w buchnięciu czarnego ognia. Nie chcąc kręcić się razem z resztą przy trąbie, ostatecznie zaatakował bliżej pachwiny. Twarde szczęki weszły w mamuta jak w masło, rozszarpując skórę.
//3 x 10 (2 z mutacji) => 30
No i dobra.
Gdy mamut ruszył z szarżą, Kreon wyskoczył do przodu w buchnięciu czarnego ognia. Nie chcąc kręcić się razem z resztą przy trąbie, ostatecznie zaatakował bliżej pachwiny. Twarde szczęki weszły w mamuta jak w masło, rozszarpując skórę.
//3 x 10 (2 z mutacji) => 30
𝕶𝖗𝖊𝖔𝖓
Wielki Inkwizytor (w stanie spoczynku)
✦ Moce ✦
Alfa i Omega ⟡ 2/3 styczeń
gryzienie: -10HP (uzbrojony)
Rodzina Źródło mocy, której nikt nie przejmie.
✦ Żyleta, Królowa ✦
✦ Meduza, Kalathem, Insomnia, Dalacori,
szczenięta apokalipsy (m. Żyleta)
— Krew z mojej krwi.
Ekwipunek:
mały szary kamyczek z białymi paskami ✦ szczęśliwe jabłko ✦ esencja cienia ✦ czarne pióro
+ doś: 114 [ polowania ], 106 [ eventy ], 97 [ skarbiec KC ],
39 [ ND ], 9 [ wydobycia ]
- Żyleta
- Wilk Apokalipsy
Śmierć
- Posty: 365
- Rodzice: Summer Wine & Norion
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 65 (15 + 50)
- Zręczność: 65 (15 + 50)
- Czujność: 63 (13 + 50)
- Wiedza: 30
- Życie: 100
- Energia: 50 (17.02)
- Punkty Doświadczenia: 58
- Profesje: Uzdrowiciel [2]
- Tytuł: Inkwizytorka / Kapłanka Merkumere
Lodowa Tajga
Zatrzymała się, gdy brązowa sylwetka wyłoniła się spomiędzy rzadkich drzew, i od razu zaczęła porządkować to, co widziała. Zmęczenie było zapisane w sposobie poruszania się zwierzęcia, w napięciu karku i ciężkim oddechu. Ciernie wbite w trąbę rzuciły się jej w oczy i jasno wskazywały na niedawną walkę, która musiała kosztować mamuta więcej, niż był gotów przyznać. Stał zwrócony w ich stronę, jakby liczył się z tym spotkaniem od chwili, gdy poczuł zapach wilków. Nie było w tym zaskoczenia ani próby ucieczki, raczej chłodna decyzja podjęta przez ostatniego z własnego stada, który wiedział, że nie ma już dokąd się wycofać. Las kończył się dla niego tutaj. Nie zdążyła wydać żadnego sygnału, gdy mamut ruszył. Impuls ataku był brutalny i prosty, a masa zwierzęcia niosła się naprzód z siłą, której nie dało się zatrzymać w biegu. Zuma znalazł się zbyt blisko, zanim ktokolwiek zdołał go odciągnąć, a ciężar łapy spadł na niego z pełnym impetem. Ziemia zadrżała, śnieg rozprysnął się na boki, a ciało wilczka na moment zniknęło pod naporem mamuciego cielska. Usłyszała jak z jej gardła wyrywa się krzyk, który w następnej sekundzie zmienia się w gwałtowny, wściekły warkot. Czarne płomienie buchnęły w górę, znacząc w powietrzu ślad czarnego pocisku, który z niebywałą prędkością zmierzał ku włochatemu stworowi. Żyleta dosłownie wbiła się w jego bok, choć nawet niesiona siłą chaotycznej eksplozji, nie była w stanie przewrócić wielkoluda. Szczęki zamknęły się na twardej, napiętej skórze, zgrzytając o grubą warstwę futra i mięśni. Nie próbowała gryźć głęboko, wiedząc, że przy takiej masie byłoby to bezcelowe; zamiast tego wbiła zęby pod kątem, szarpiąc i ciągnąc, zmuszając mamuta do reakcji.
/ 3x atak fizyczny: 65 pkt siły + 10 (morale) = 75 = -7pż x 3 = -21pż
/ 3x atak fizyczny: 65 pkt siły + 10 (morale) = 75 = -7pż x 3 = -21pż

well, what is this that I can't see, with ice cold hands taking hold of me
when god is gone and the devil takes hold, who will have mercy on your soul?
____________________________________________________________
• karta postaci • ekwipunek: • moce rangowe •
♥ Kreon • you're lookin' crazy, you're lookin' wrong
it looks like we're gonna get along
• zastrzeżone • osiągnięcia • towarzysze: •
____________________________________________________________
no wealth, no ruin, no silver, no gold, nothing satisfies me, but your soul
well I am death, none can excel, I'll open the door to heaven or hell

- Ammat
- Cień
Fidelisnyrral
- Posty: 1039
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 50 (20+30)
- Zręczność: 50 (20+30)
- Czujność: 45 (5+10+30)
- Wiedza: 25 (5+20)
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 20(300)
- Profesje: Myśliwy [2]
Lodowa Tajga
wilk zaatakowal bez namysłu wielkiego włochatego słonia. Juz dawno nie czuł adrenaliny a teraz mial okazję. Warknął głucho i wycelował w prawy bok zwierzyny.
/3x ugryzienie
/3x ugryzienie
𝙰𝙼𝙼𝙰𝚃
෴𓂃𓂃෴
𝕷𝖔𝖏𝖆𝖑𝖓𝖔𝖘́𝖈́ 𝖓𝖆𝖘𝖟𝖞𝖒 𝖕𝖗𝖆𝖜𝖊𝖒, 𝖘𝖎ł𝖆 𝖟𝖆𝖑𝖊𝖙𝖆̨,
𝖟𝖊𝖒𝖘𝖙𝖆 𝖕𝖗𝖟𝖞𝖏𝖊𝖒𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨, 𝖆 𝖟𝖆𝖇𝖆𝖜𝖆 𝖈𝖔𝖉𝖟𝖎𝖊𝖓𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨.
•❅────✧𒐤✧─────❅•
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴅᴏ ᴄᴢᴇɢᴏꜱ́ ᴋᴛᴏꜱ́ ᴍɴɪᴇ ᴢᴍᴜꜱᴢᴀ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ɴᴀ ʟɪᴛᴏꜱ́ᴄ́ ʙʀᴀᴄ́ ᴍɴɪᴇ ᴄʜᴄᴇ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴢ ʙᴜᴛᴀᴍɪ ʟᴇᴢᴀ̨ ᴡ ᴅᴜꜱᴢᴇ̨,
ᴛʏᴍ ʙᴀʀᴅᴢɪᴇᴊ ɢᴅʏ ᴍɪ ɴᴀᴘʟᴜᴄ́ ᴡ ɴɪᴀ̨ ꜱᴛᴀʀᴀᴊᴀ̨ ꜱɪᴇ̨!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴍᴜᴄʜ, ᴄᴏ ᴢ̇ʏᴡɪᴀ̨ ꜱɪᴇ̨ ᴋʀᴡɪᴀ̨ ꜱ́ᴡɪᴇᴢ̇ᴀ̨,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴘꜱᴏ́ᴡ, ᴄᴏ ꜱᴢᴀʀᴘɪᴀ̨ ᴍɪᴇ̨ꜱᴀ ꜱᴛʀᴢᴇ̨ᴘ!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴛʏᴄʜ, ᴄᴏ ᴛᴇ̨ᴘᴏ ᴡ ꜱɪᴇʙɪᴇ ᴡɪᴇʀᴢᴀ̨,
ɢᴅʏ ɴᴀᴡᴇᴛ ᴊᴜᴢ̇ ɪᴄʜ ᴅᴌᴀᴡɪ ᴡᴌᴀꜱɴʏ ᴘᴇ̨ᴅ!
•❅────✧𒐤✧─────❅•
༝྾྾༝ KARTA POSTACI ༝྾྾༝ ❅────✧𒐤✧─────❅• Pandemonium
Użyć: 2:2
Cieniostworzenie
Użyć:2/2
Mutacje na stałe
pancerny: muskuły
Uzbrojony:Rogi
Posiada sztylet skrytobójcy :Szpon
umiejętność:Spacer po cieniach
GALERIA
Ekwipunek:
- Kreon
- Samiec Alfa
Klan Cienia
- Posty: 461
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 85 [25+60]
- Zręczność: 80 [20+60]
- Czujność: 75 [15+60]
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 213 [wym 150]
Lodowa Tajga
Tura I
Mamut: 61 HPAkcja: 4 — atak kłami w dwa wilki (-10 PŻ) — Żyleta, Zuma
lista
(wszystkie rzuty robię na DC, bo rozprasza mnie edytowanie posta)
Zasady
𝕶𝖗𝖊𝖔𝖓
Wielki Inkwizytor (w stanie spoczynku)
✦ Moce ✦
Alfa i Omega ⟡ 2/3 styczeń
gryzienie: -10HP (uzbrojony)
Rodzina Źródło mocy, której nikt nie przejmie.
✦ Żyleta, Królowa ✦
✦ Meduza, Kalathem, Insomnia, Dalacori,
szczenięta apokalipsy (m. Żyleta)
— Krew z mojej krwi.
Ekwipunek:
mały szary kamyczek z białymi paskami ✦ szczęśliwe jabłko ✦ esencja cienia ✦ czarne pióro
+ doś: 114 [ polowania ], 106 [ eventy ], 97 [ skarbiec KC ],
39 [ ND ], 9 [ wydobycia ]
- Zuma
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 176
- Rodzice: Kezzai, Heylin
- Płeć: Samiec
- Siła: 12
- Zręczność: 4
- Czujność: 6
- Wiedza: 8
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 37
Lodowa Tajga
Nie zdążył nawet otworzyć pyska ani odskoczyć ze swoją obolała łapą. Mamut trafił go kłem a wilczek odleciał z impetem w najbliższe drzewo, po czym opadł w śnieg z tępym bólem wszystkiego. Ciężko westchnął, czując jak kręci mu się we łbie. Oparł się przednimi łapami i pokiwał, próbując ustabilizować obraz. Jakieś krzywe warkniecie wydobyło mu się z pyska. Oparł się na łokciu, próbując dźwignąć tułów. Za pierwszym razem wyglądał jak pijany, co to po nocy chciał wreszcie wstać, ale grawitacja była zbyt silna. Dopiero za trzecim razem stanął znów na trzech łapach, ale znów się zachwiał, jednak nie upadł. Otrzepał łeb, cały czas czując jak świat nadal wiruje. Ten przerośnięty, włochaty słoń miał ogrom siły.. Zuma nawet nie próbował atakować, a zamiast tego zaczął chociaż szczekać, przestepujac w śniegu kilka hopków zadem do przodu.
ZUMA
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Wygląd i zapach
Stan obecny
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
- Mikasa
- Formator

- Posty: 290
- Rodzice: Dantalion x Fella.
- Płeć: Samica
- Siła: 10
- Zręczność: 5+10=15
- Czujność: 5+10=15
- Wiedza: 10
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 115
Lodowa Tajga
Pozostawała nieustępliwą i zastosowała tę samą taktykę, co wcześniej. Wpierw użyła magii — rozdarcia, z której słynęła jej randa formator, stworzyła wyrwę w wymirze, która drasnęła mamuta po dupie za 15PŻ.
Potem raz, dwa...
Ukąsiła go w trąbę, tę przednią! chciała ją wyrwać i powiesić sobie nad kominkiem, ot co!
Potem raz, dwa...
Ukąsiła go w trąbę, tę przednią! chciała ją wyrwać i powiesić sobie nad kominkiem, ot co!
- ● Rozdarcie — formator tworzy rozdarcie w wymiarze, które wysysa i pochłania 15 punktów życia wybranego wilka.
Użyć: 2/miesiąc.
𝓜𝓲𝓴𝓪𝓼𝓪
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
ZAPACH: WINO, KREW, ZIOŁA, MORSKA BRYZA. | POSIADA: Amulet Metamofrozy (nieużyty)
★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯
To ja twój cień, Twoja zguba i krzyk, Przestań biec uciekać, Nie zostanie już nic.
Moje ciernie przebiją, Każdą z twoich żył, Nie przeraża mnie zapach, Ciepłej i gęstej krwi.
Jestem głodna i nic, na to nie poradzę, Znam tę drogę, Barbaria tu oznacza władzę.
Podejdź bliżej i pozwól, Się wziąć w ramiona, Chyba że chcesz bym została, Znów zraniona.
Nie puszczam swych więzi, A twój oddech słabnie, Zatapiam kły pożeram, Ktoś twą duszę kradnie,
Zobacz co się ze mną stało, Jestem zła i jadowita,
Nie szukaj mnie uważaj, Śmierć rozkwita.
•❅────✧❅★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯❅✧─────❅•
Naszą Matką Iluzja, naszym Ojcem Chaos.
•❅────✧❅★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯ ★ ☆ ✮ ✯❅✧─────❅•

KARTA POSTACI — INFORMACJE
- Nyks
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 87
- Rodzice: Atlanta x Beliar
- Płeć: Samica
- Siła: 5
- Zręczność: 10
- Czujność: 10
- Wiedza: 5
- Życie: 91
- Punkty Doświadczenia: 71
Lodowa Tajga
Oho. Rzucali kimś. Upewniła się, że ma brata cały czas przy sobie, oglądając się szybko do boku. Dalej tam był w jednym kawałku. Zapalczywie więc kontynuowała swój iście niebezpieczny atak, podskubując mamucią nogę. W jej wyobraźni oczywiście zadawała najokrutniejsze rany jakie tylko mógł zadać wilk. Pomiędzy zębami zostało jej kilka mamucich kłaków. Fuj. Śmierdział. Ale musiała dawać dobry przykład swojemu bratu i zaspokajać swoje ego, więc się nie zrażała.
//atak fizyczny x3 = 3pż
//atak fizyczny x3 = 3pż
✸ nyks ✸
home sweet home
golden days are still alive
don't say that you're lonely
where I am is where you will be
— karta postaci — relacje —
| moje |
one of one, not of them | ... |
— ekwipunek — opis mocy —
well, I said I would be back
and I'd never let you go
pick a petal off a flower
✸ daze, you love me, no? ✸
- Meduza
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 81
- Rodzice: Żyleta & Kreon
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 3
- Zręczność: 3
- Czujność: 3
- Wiedza: 29
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 41
Lodowa Tajga
Czując, jak mamut wierzga i szamota się, objęła mackami kępki jego gęstej sierści i mocno je zacisnęła. Liczyła, że to wystarczy, aby nie podzieliła losów swojego seledynowookiego rówieśnika, który właśnie solidnie oberwał.
Kontynuowała kąsanie giganta po udzie, głęboko wierząc w to, że w znaczącym stopniu przyczynia się do zwycięstwa Chaotów nad ich dzisiejszą ofiarą.
// gryzienie, mamut -1PŻ * 3
Kontynuowała kąsanie giganta po udzie, głęboko wierząc w to, że w znaczącym stopniu przyczynia się do zwycięstwa Chaotów nad ich dzisiejszą ofiarą.
// gryzienie, mamut -1PŻ * 3
I guess you'd rather have a star than the moon
I guess I always overestimate you
Hoodoo, all the things that you do
I'm down, down in my doomsday blues
𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆
𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆
ɪᴛ'ꜱ ᴅʀᴀɪɴɪɴɢ ᴍᴇ ʜᴏʟʟᴏᴡ, ʏᴏᴜ
ʏᴏᴜ 𝖘𝖑𝖔𝖜 𝖉𝖆𝖓𝖈𝖊 ᴍᴇ ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴍʏ ꜱᴏʀʀᴏᴡ — ... ♥
Ekwipunek Umiejętności |
UWAGA — z pleców Meduzy wyrastają trzy białe macki
(tak długie, jak jej przednie łapki)
- Żyleta
- Wilk Apokalipsy
Śmierć
- Posty: 365
- Rodzice: Summer Wine & Norion
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 65 (15 + 50)
- Zręczność: 65 (15 + 50)
- Czujność: 63 (13 + 50)
- Wiedza: 30
- Życie: 100
- Energia: 50 (17.02)
- Punkty Doświadczenia: 58
- Profesje: Uzdrowiciel [2]
- Tytuł: Inkwizytorka / Kapłanka Merkumere
Lodowa Tajga
Nosz kurrwa, to go zmusiła do reakcji. Cios przeszedł na wylot, przeszywając cienistą formę Żylety, ale nie zrobił jej żadnej szkody, a wilczyca nawet się nie odsunęła. Zamiast tego spojrzała w dół na swoje, palące się czarnym ogniem, ciało, a potem powróciła do atakowania zwierzaka. Pewnie by go podgryzała dopóki by się nie wykrwawił, czuła, że z każdym kolejnym uderzeniem mamut po prostu słabnie. Wiedziała też, że nie ucieknie — był na to zbyt toporny, zbyt okaleczony by mógł wygrać z Chaotami, wyścig o własne życie. Nie zamierzała go masakrować, bo zwyczajnie szkoda jej było błogosławieństwa Chaosa na coś tak prymitywnego i durnego jak jakiś mamut. To jest, do momentu gdy zwierz po raz drugi nie wycelował w Zumę, który przeleciał jej nad głową. To rozjuszyło ją tak, że aż jej pociemniało przed oczami, czuła jak cienista, pulsująca energia wzbiera w jej żyłach i płynie nimi aż do palców jej łap i koniuszka języka.
— Zechciej wreszcie zdechnąć! — Wypluła te słowa w powietrze, a ciemna energia popłynęła wprost z jej opuszek w stronę zwierzęcia, atakując oczy, uszy, trąbę i wszystkie otwarte rany, wnikając głęboko w pory skóry, w krwioobieg i głębiej — wwiercając się w jego umysłu niczym buldożer, który wpadł przearanżować mu wnętrze. Niesiona pierwotnym uczuciem wściekłości, poprawiła mu jeszcze dwoma ugryzieniami, a potem zdematerializowała się i pojawiła za grzbietem Zumy.
— Żyjesz? — Zapytała nachylając się w jego kierunku.
/ ▪ Agonia — Zsyła wizję straszliwej śmierci na wybranego wilka. Wizja jest tak straszna, że cierpienia nią wywołane powodują u ofiary utratę 30 PŻ co post, aż do granicy 1 PŻ i dodatkowo przez 24 godziny nie można w żaden sposób takiego wilka uleczyć.
/ 2x ugryzienie fizyczne: -14pż
— Zechciej wreszcie zdechnąć! — Wypluła te słowa w powietrze, a ciemna energia popłynęła wprost z jej opuszek w stronę zwierzęcia, atakując oczy, uszy, trąbę i wszystkie otwarte rany, wnikając głęboko w pory skóry, w krwioobieg i głębiej — wwiercając się w jego umysłu niczym buldożer, który wpadł przearanżować mu wnętrze. Niesiona pierwotnym uczuciem wściekłości, poprawiła mu jeszcze dwoma ugryzieniami, a potem zdematerializowała się i pojawiła za grzbietem Zumy.
— Żyjesz? — Zapytała nachylając się w jego kierunku.
/ ▪ Agonia — Zsyła wizję straszliwej śmierci na wybranego wilka. Wizja jest tak straszna, że cierpienia nią wywołane powodują u ofiary utratę 30 PŻ co post, aż do granicy 1 PŻ i dodatkowo przez 24 godziny nie można w żaden sposób takiego wilka uleczyć.
/ 2x ugryzienie fizyczne: -14pż

well, what is this that I can't see, with ice cold hands taking hold of me
when god is gone and the devil takes hold, who will have mercy on your soul?
____________________________________________________________
• karta postaci • ekwipunek: • moce rangowe •
♥ Kreon • you're lookin' crazy, you're lookin' wrong
it looks like we're gonna get along
• zastrzeżone • osiągnięcia • towarzysze: •
____________________________________________________________
no wealth, no ruin, no silver, no gold, nothing satisfies me, but your soul
well I am death, none can excel, I'll open the door to heaven or hell

- Kreon
- Samiec Alfa
Klan Cienia
- Posty: 461
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 85 [25+60]
- Zręczność: 80 [20+60]
- Czujność: 75 [15+60]
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 213 [wym 150]
Lodowa Tajga
//właściwie to Żyl już go zabiła ale pamiętajcie napisać 3ciego posta
do pewnego stopnia był świadom, że mamut nie pozostaje im dłużny i miał cichą nadzieję, że to latające ciało nie skończyło ze złamanym kręgosłupem. Ciekaw był komu się oberwało, skupiony na wykrwawianiu mamuta kolejnymi ugryzieniami, nie zwrócił aż takiej uwagi. A potem miał wrażenie, że obok Shadow we własnej osobie pojawiła się ciskać swą magią, wspomagając ich w walce, bo powietrze niemal zadrżało od jej energii.
A nie, to po prostu Żyleta.
Czy to możliwe że tym lecącym ciałkiem była jego córka? Poczuł jak elektryczny dreszcz przechodzi wzdłuż kręgosłupa i zaraz znalazł się przy Meduzie. A nie, wyglądała na całą.
W czasie gdy mamut miotał się w agonii, Kreon odnalazł wzrokiem Żyletę i podszedł do niej.
— Żyje? — zapytał się całkiem poważnie, nachylajac się obok. Mógł sobie śmieszkować z niezdarności niektórych, ale wcale nie widział nic zabawnego w tym, żeby jeden z dorastających adeptów, miał tu zginąć. W prawdzie śmierć w walce uważał za najwyższy honor, ale na śmierć zawsze jeszcze znajdzie się czas i nie koniecznie musiało być to tu i teraz.
do pewnego stopnia był świadom, że mamut nie pozostaje im dłużny i miał cichą nadzieję, że to latające ciało nie skończyło ze złamanym kręgosłupem. Ciekaw był komu się oberwało, skupiony na wykrwawianiu mamuta kolejnymi ugryzieniami, nie zwrócił aż takiej uwagi. A potem miał wrażenie, że obok Shadow we własnej osobie pojawiła się ciskać swą magią, wspomagając ich w walce, bo powietrze niemal zadrżało od jej energii.
A nie, to po prostu Żyleta.
Czy to możliwe że tym lecącym ciałkiem była jego córka? Poczuł jak elektryczny dreszcz przechodzi wzdłuż kręgosłupa i zaraz znalazł się przy Meduzie. A nie, wyglądała na całą.
W czasie gdy mamut miotał się w agonii, Kreon odnalazł wzrokiem Żyletę i podszedł do niej.
— Żyje? — zapytał się całkiem poważnie, nachylajac się obok. Mógł sobie śmieszkować z niezdarności niektórych, ale wcale nie widział nic zabawnego w tym, żeby jeden z dorastających adeptów, miał tu zginąć. W prawdzie śmierć w walce uważał za najwyższy honor, ale na śmierć zawsze jeszcze znajdzie się czas i nie koniecznie musiało być to tu i teraz.
𝕶𝖗𝖊𝖔𝖓
Wielki Inkwizytor (w stanie spoczynku)
✦ Moce ✦
Alfa i Omega ⟡ 2/3 styczeń
gryzienie: -10HP (uzbrojony)
Rodzina Źródło mocy, której nikt nie przejmie.
✦ Żyleta, Królowa ✦
✦ Meduza, Kalathem, Insomnia, Dalacori,
szczenięta apokalipsy (m. Żyleta)
— Krew z mojej krwi.
Ekwipunek:
mały szary kamyczek z białymi paskami ✦ szczęśliwe jabłko ✦ esencja cienia ✦ czarne pióro
+ doś: 114 [ polowania ], 106 [ eventy ], 97 [ skarbiec KC ],
39 [ ND ], 9 [ wydobycia ]
- Hikari
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 79
- Rodzice: Dantalion & Fella
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 2
- Zręczność: 9
- Czujność: 4
- Wiedza: 15
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 0
Lodowa Tajga
Hikari dalej szarpała słoniową trąbę, doóki mu nie odpadnie. Gryzła i drapała i tak dalej.
/3x atak fizyczny — 3 pż
/3x atak fizyczny — 3 pż
—
—
𝕳𝖎𝖐𝖆𝖗𝖎
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
ꜱᴋᴀ̨ᴅᴢ̇ᴇꜱ́ ᴘᴏᴡꜱᴛᴀᴌ, ᴍᴀʀɴʏ ᴄɪᴇɴɪᴜ,
ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴢɴᴀᴄ́ ᴏ ꜱ́ᴡɪᴇᴛʟᴇ ᴅᴀᴊᴇꜱᴢ, ᴀ ꜱ́ᴡɪᴀᴛᴌᴀ ɴɪᴇ ᴢɴᴀꜱᴢ,
ɴɪᴇ ᴡɪᴅᴢɪᴀᴌᴇꜱ́, ɴɪᴇ ᴏʙᴀᴄᴢʏꜱᴢ?
◇◈❖❖◈◇
EKWIPUNEK/POSIADANE:
x x x
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
𝙲𝚒𝚎𝚗́ 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚍𝚘𝚠𝚘𝚍𝚎𝚖 𝚗𝚊 𝚝𝚘, 𝚣̇𝚎 𝚒𝚜𝚝𝚗𝚒𝚎𝚓𝚎 𝚜́𝚠𝚒𝚊𝚝ł𝚘.
𝙽𝚒𝚎 𝚣𝚊𝚠𝚜𝚣𝚎 𝚝𝚛𝚣𝚎𝚋𝚊 𝚜𝚒𝚎̨ 𝚋𝚊𝚌́ 𝚌𝚒𝚎𝚗𝚒𝚊.
◇◈❖❖◈◇
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
𝚉𝚊𝚠𝚜𝚣𝚎 𝚝𝚠𝚒𝚎𝚛𝚍𝚣𝚒ł𝚊,
𝚣̇𝚎 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚖𝚒𝚕𝚌𝚣𝚊̨𝚌𝚢 𝚓𝚊𝚔 𝚌𝚒𝚎𝚗́,
𝚌𝚒𝚌𝚑𝚢 𝚓𝚊𝚔 𝚣𝚊𝚙𝚊𝚍𝚊𝚓𝚊̨𝚌𝚢 𝚣𝚖𝚒𝚎𝚛𝚣𝚌𝚑.
◇◈❖❖◈◇
KARTA POSTACI
—
—
—
—
𝕳𝖎𝖐𝖆𝖗𝖎
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
ꜱᴋᴀ̨ᴅᴢ̇ᴇꜱ́ ᴘᴏᴡꜱᴛᴀᴌ, ᴍᴀʀɴʏ ᴄɪᴇɴɪᴜ,
ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴢɴᴀᴄ́ ᴏ ꜱ́ᴡɪᴇᴛʟᴇ ᴅᴀᴊᴇꜱᴢ, ᴀ ꜱ́ᴡɪᴀᴛᴌᴀ ɴɪᴇ ᴢɴᴀꜱᴢ,
ɴɪᴇ ᴡɪᴅᴢɪᴀᴌᴇꜱ́, ɴɪᴇ ᴏʙᴀᴄᴢʏꜱᴢ?
◇◈❖❖◈◇
EKWIPUNEK/POSIADANE:
x x x
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
𝙲𝚒𝚎𝚗́ 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚍𝚘𝚠𝚘𝚍𝚎𝚖 𝚗𝚊 𝚝𝚘, 𝚣̇𝚎 𝚒𝚜𝚝𝚗𝚒𝚎𝚓𝚎 𝚜́𝚠𝚒𝚊𝚝ł𝚘.
𝙽𝚒𝚎 𝚣𝚊𝚠𝚜𝚣𝚎 𝚝𝚛𝚣𝚎𝚋𝚊 𝚜𝚒𝚎̨ 𝚋𝚊𝚌́ 𝚌𝚒𝚎𝚗𝚒𝚊.
◇◈❖❖◈◇
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
𝚉𝚊𝚠𝚜𝚣𝚎 𝚝𝚠𝚒𝚎𝚛𝚍𝚣𝚒ł𝚊,
𝚣̇𝚎 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚖𝚒𝚕𝚌𝚣𝚊̨𝚌𝚢 𝚓𝚊𝚔 𝚌𝚒𝚎𝚗́,
𝚌𝚒𝚌𝚑𝚢 𝚓𝚊𝚔 𝚣𝚊𝚙𝚊𝚍𝚊𝚓𝚊̨𝚌𝚢 𝚣𝚖𝚒𝚎𝚛𝚣𝚌𝚑.
◇◈❖❖◈◇
KARTA POSTACI
—
—
—
- Atraks
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 53
- Rodzice: Atlanta x Beliar
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 5
- Zręczność: 2
- Czujność: 3
- Wiedza: 20
- Życie: 100
- Energia: 100 [13.01]
- Punkty Doświadczenia: 32
Lodowa Tajga
Siostra atakowała z takim zaangażowaniem. że wilk widzący to kątem oka czuł, jak wstępują w niego nowe siły. Wbijał kiełki w mięso i ciągnął, próbując wyrwać mięso (-3PŻ). A gdy to się nie udawało, a on sam zostawał z kępą sierści w pysku, pluł nią, po czym ponownie doskakiwał, próbując urwać coś z innej strony. Miał wrażenie, że mamut mocno osłabł, ale jako, że nie leżał, to wilk nie przerywał.
Wtedy mamut upadł. To już?
Spojrzał na Nyks pytająco.
Wtedy mamut upadł. To już?
Spojrzał na Nyks pytająco.
- Gressil
- Fanatyk

- Posty: 62
- Rodzice: Twoja stara
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie
- Siła: 53 (38+10+5)
- Zręczność: 21 (1+10)
- Czujność: 11 (1+10)
- Wiedza: 10
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 7
Lodowa Tajga
Zacisnął mocniej kły na trąbie, po czym zaczął ją tarmosić na wszystkie strony. Miał nadzieję, że ją w końcu urwie, ale skubana trzymała się całkiem twardo. (-18PŹ). Zawarczał. po czym zaczął ciągnąć za nos ofiarę, by jednak może oderwać trąbę od ciała. Co z tego, że było to niemożliwe. Gressila to nie powstrzymywało, ponieważ nie przemyślał sensowności swojego planu.
Wygląd
Historia
Ekwipunek
Co potrafi
Karta Postaci
Historia
Ekwipunek
Co potrafi
Karta Postaci
Brązowa sierść poprzecinana jest ciemniejszymi pręgami. Zupełnie przeciętna wysokość, za to postura daje wrażenie, że wilk jest dość "nabity". To, co wyróżnia wilka — oprócz mięśni, to podwójny rząd zębów.
Mieszkał na terenach klanu Cienia od małego, polując, szwędając się i żyjąc prawami tutaj ustanowionymi. W końcu jednak ze zwykłego npc, postanowił być kimś więcej. Postanowił być Gressilem i sam napisać swoją własną historię.
Po jednym ze swoich niezliczonych stosunków, powołał na świat dwa szczeniaki: Azakaai i tę drugą. Szczeniaki z Inkwizytorką opłaciło się i wkrótce Gressil został Wyznawcą, a potem Piewcą.
Po jednym ze swoich niezliczonych stosunków, powołał na świat dwa szczeniaki: Azakaai i tę drugą. Szczeniaki z Inkwizytorką opłaciło się i wkrótce Gressil został Wyznawcą, a potem Piewcą.
Skrzydła Merkumere x2
Mutacje:
Tęgi: wilk posiada modyfikację ciała, która usprawnia jego siłę [muskuły].
Zwiększa siłę o 5.
Uzbrojony: wilk posiada drugi rząd zębów, który usprawnia atak. Zwiększa zadawane obrażenia fizyczne o 1/4.
Umiejętności rangi:
Czarna pieczęć — fanatyk przeklina otoczenie. Wrogie wilki znajdujące się w temacie otrzymują po -10 PŻ.
Użyć: [2/2; 4.01.26]
Tęgi: wilk posiada modyfikację ciała, która usprawnia jego siłę [muskuły].
Zwiększa siłę o 5.
Uzbrojony: wilk posiada drugi rząd zębów, który usprawnia atak. Zwiększa zadawane obrażenia fizyczne o 1/4.
Umiejętności rangi:
Czarna pieczęć — fanatyk przeklina otoczenie. Wrogie wilki znajdujące się w temacie otrzymują po -10 PŻ.
Użyć: [2/2; 4.01.26]
- Samael
- Tyran

- Posty: 35
- Rodzice: —
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 30
- Zręczność: 30[15+15]
- Czujność: 5
- Życie: 100[85+15]
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 44
Lodowa Tajga
Po wykonaniu kilku cięć ostrzem na jednej nodze mamuta, zamierzał skupić się na na atakowaniu kolejnej, jednakże jego plany przerwał sam zainteresowany, kiedy to wierzgnął się i ujął na swym kle... znowuż Zumę.
— Patrz, młody będzie miał nauczkę do końca życia! — Samael spojrzał w kierunku lecącego niczym zespół "R" adepta i aż zacisnął kły, gdy jego ciało zderzyło się z drzewem. To nie wyglądało najlepiej.— Trzeba tego skurwiela szybko zapierdolić, bo jak tak dalej będzie, to Zuma stanie się szmacianą lalką.
Warknął, po czym doskoczył do tylnej nogi przerośniętego słoniska wykonał parę cięć na jego twardej skórze. Dobrze że mamut opadał z sił, więc tytan miał swojego rodzaju pewność że raczej nie będzie celem kolejnego ataku, o ile jeszcze uda mu się cokolwiek zrobić. O dziwo to wszystko szło im o wiele lepiej niż przypuszczał.
/3x atak fizyczny, 3 x 5dmg = 15
— Patrz, młody będzie miał nauczkę do końca życia! — Samael spojrzał w kierunku lecącego niczym zespół "R" adepta i aż zacisnął kły, gdy jego ciało zderzyło się z drzewem. To nie wyglądało najlepiej.— Trzeba tego skurwiela szybko zapierdolić, bo jak tak dalej będzie, to Zuma stanie się szmacianą lalką.
Warknął, po czym doskoczył do tylnej nogi przerośniętego słoniska wykonał parę cięć na jego twardej skórze. Dobrze że mamut opadał z sił, więc tytan miał swojego rodzaju pewność że raczej nie będzie celem kolejnego ataku, o ile jeszcze uda mu się cokolwiek zrobić. O dziwo to wszystko szło im o wiele lepiej niż przypuszczał.
/3x atak fizyczny, 3 x 5dmg = 15
MOCE I UMIEJĘTNOŚCI
EKWIPUNEK
- Musta Yö
- Szaman
Nova
- Posty: 272
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 40 [5+35]
- Zręczność: 43 [8+35]
- Czujność: 45 [10+35]
- Wiedza: 30
- Życie: 83 (19.09)
- Energia: 70 (13.01)
- Punkty Doświadczenia: 56
- Profesje: Mentor [1]
Lodowa Tajga
uzyskując zgodę, a także świadomość gdzie serca w razie czego szukać, ruszyła wraz z Księżycową Bracią, po drodze puszczając oko do Sui.
//zt
//zt
![]() |
Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji. Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~ v Czy na fabule Musta ma kocyś? v |
I was in love with Chaos
#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)
#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny
#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
- Meduza
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 81
- Rodzice: Żyleta & Kreon
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 3
- Zręczność: 3
- Czujność: 3
- Wiedza: 29
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 41
Lodowa Tajga
Kiedy gigant w końcu padł, zeskoczyła z jego uda i dała sobie dłuższą chwilę na to, aby ochłonąć. Korzystając z okazji, przetaksowała wzrokiem poszczególne wilki, jakby chcąc się upewnić, że nikt ostatecznie nie dokonał żywota podczas tej trudnej potyczki (nie była co prawda w pełni przekonana co do stanu zdrowia brązowego wilczka, ale skoro zawodził, to raczej będzie żył).
Skubnęła trochę mięsa z rany już martwego mamuta, którą udało jej się zawczasu zadać, zaspokajając głód.
A zaraz po tym, z nadzieją, że zrobi to niepostrzeżenie — czmychnęła z powrotem w stronę klanowych terenów. Wystarczyło jej wrażeń jak na jeden dzień.
//zt
Skubnęła trochę mięsa z rany już martwego mamuta, którą udało jej się zawczasu zadać, zaspokajając głód.
A zaraz po tym, z nadzieją, że zrobi to niepostrzeżenie — czmychnęła z powrotem w stronę klanowych terenów. Wystarczyło jej wrażeń jak na jeden dzień.
//zt
I guess you'd rather have a star than the moon
I guess I always overestimate you
Hoodoo, all the things that you do
I'm down, down in my doomsday blues
𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆
𝖒 𝖊 𝖉 𝖚 𝔃 𝖆
ɪᴛ'ꜱ ᴅʀᴀɪɴɪɴɢ ᴍᴇ ʜᴏʟʟᴏᴡ, ʏᴏᴜ
ʏᴏᴜ 𝖘𝖑𝖔𝖜 𝖉𝖆𝖓𝖈𝖊 ᴍᴇ ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴍʏ ꜱᴏʀʀᴏᴡ — ... ♥
Ekwipunek Umiejętności |
UWAGA — z pleców Meduzy wyrastają trzy białe macki
(tak długie, jak jej przednie łapki)
- Zuma
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 176
- Rodzice: Kezzai, Heylin
- Płeć: Samiec
- Siła: 12
- Zręczność: 4
- Czujność: 6
- Wiedza: 8
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 37
Lodowa Tajga
// -40 pż
Łupnął o ziemię całkiem solidnie, toteż pierwsze kilka długich sekund leżał w śniegu chyba bez świadomości. Wciąż słyszał jednak odgłosy walki, ale jakby przez mgłę, z drugiego świata gdzieś za zasłoną. Narastający ból całego ciała zaczynał przywracać go do żywych — w końcu jeśli bolało to wciąż musiał być na tym świecie. Głos Żylety tylko mu to potwierdził. Starał się podnosić powieki, ale obraz wciąż falował mu przed ślepiami. Krótką chwilę widział jeszcze jedynie zarysy i dopiero później obraz zaczął się klarować.
— Chyba.. Nie wiem. — wychrypiał, zamykając oczy z powrotem. Ciężko wypuścił powietrze przez nos i syknął z bólu, kiedy próbował podeprzeć się łapą. Wstawanie to był zły pomysł.
— Głupi mamut. — burknął pod nosem, zdmuchując śnieg. — Zabiliście go? — zapytał, znów otwierając oczy.
Żyleta
Łupnął o ziemię całkiem solidnie, toteż pierwsze kilka długich sekund leżał w śniegu chyba bez świadomości. Wciąż słyszał jednak odgłosy walki, ale jakby przez mgłę, z drugiego świata gdzieś za zasłoną. Narastający ból całego ciała zaczynał przywracać go do żywych — w końcu jeśli bolało to wciąż musiał być na tym świecie. Głos Żylety tylko mu to potwierdził. Starał się podnosić powieki, ale obraz wciąż falował mu przed ślepiami. Krótką chwilę widział jeszcze jedynie zarysy i dopiero później obraz zaczął się klarować.
— Chyba.. Nie wiem. — wychrypiał, zamykając oczy z powrotem. Ciężko wypuścił powietrze przez nos i syknął z bólu, kiedy próbował podeprzeć się łapą. Wstawanie to był zły pomysł.
— Głupi mamut. — burknął pod nosem, zdmuchując śnieg. — Zabiliście go? — zapytał, znów otwierając oczy.
Żyleta
ZUMA
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Wygląd i zapach
Stan obecny
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
- Żyleta
- Wilk Apokalipsy
Śmierć
- Posty: 365
- Rodzice: Summer Wine & Norion
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 65 (15 + 50)
- Zręczność: 65 (15 + 50)
- Czujność: 63 (13 + 50)
- Wiedza: 30
- Życie: 100
- Energia: 50 (17.02)
- Punkty Doświadczenia: 58
- Profesje: Uzdrowiciel [2]
- Tytuł: Inkwizytorka / Kapłanka Merkumere
Lodowa Tajga
Płowa łapa delikatnie przesunęła się po ciele Zumy, wędrując pomiędzy potarganą, czekoladową sierścią, szukając potencjalnych złamań i ran. Pocmokała cicho, gdy wilczek spróbował się poderwać do góry i zaraz opadł ku ziemi z wściekłym syknięciem. Szybko przesunęła dotyk w stronę zranionej kończyny, dokładnie badając każdą kość i ścięgno, mrucząc coś cicho pod nosem.
— Nie ruszaj się. — Rzuciła, zupełnie tak, jakby Zuma był w stanie teraz zerwać się i pobiec przed siebie. Lekko falujący od czarnych płomieni łeb, obrócił się w tył, a zielone ślepia zatrzymały się na konającym mamucie. Gdy zwierze padło, wilczek mógł poczuć jak ziemia pod nimi zadrżała, co zapewne samo w sobie, byłoby dla niego wystarczającą odpowiedzią.
— Zafundowałam mu podróż w odmęty najgorszych koszmarów, choć tylko jeden Chaos wie, co taka prymitywna bestia może zobaczyć. — Mówiąc to, puściła kończynę samca, i odeszła na krótką chwilę, wyszukując pod śniegiem kępy wilgotnych mchów i porostów. Rośliny były dość skąpymi dawcami, toteż potrzebowała zebrać ich pokaźną ilość, którą ułożyła w kręgu dookoła adepta. Trudno, leśni jakoś sobie w tym zakresie radzili, więc była przekonana, że również da radę. Wróciła i przycupnęła przy swoim pacjencie, ponownie ujęła jego kończynę w łapy, a potem zacisnęła powieki, zaczynając monotonną inkantację, w języku który w niczym nie przypominał powszechnego. A może nawet wcale nie był językiem, a jedynie zlepkiem pomruków i wibrujących dźwięków, będących nośnikiem dla magii? Zuma mógł poczuć jak prosto z opuszek Żylety, przepływa do niego fala ciepłej, miękkiej energii, która koi ból i otula zesztywniałe mięśnie, przynosząc ulgę i odprężenie. Zaś rośliny, które wokół niego zebrała, zaczęły — podobnie jak jej sylwetka — parować ciemnymi smugami, jakby przetrawione przez czarny ogień, który wyciskał z nich każdą, ostatnią kroplę życiodajnej siły, aż nie został sam wiór. Gdy skończyła, powoli otworzyła oczy i zamrugała, prznosząc spojrzenie na wilka.
— Będziesz żył. — Oświadczyła mu wesołym tonem. — Chodź, zbierzmy fanty i spadajmy do domu.
/ użycie profesji uzdrowiciela, poziom 2:
Mechanika – leczy wybranego wilka za 40 PŻ. Uzdrowiciel otrzymuje 1 PD za przywrócenie brakujących punktów życia (PD przyznawane są tylko za pierwsze leczenie danego wilka w tygodniu).
Koszt = -30 energii
Zuma: + 40pż
— Nie ruszaj się. — Rzuciła, zupełnie tak, jakby Zuma był w stanie teraz zerwać się i pobiec przed siebie. Lekko falujący od czarnych płomieni łeb, obrócił się w tył, a zielone ślepia zatrzymały się na konającym mamucie. Gdy zwierze padło, wilczek mógł poczuć jak ziemia pod nimi zadrżała, co zapewne samo w sobie, byłoby dla niego wystarczającą odpowiedzią.
— Zafundowałam mu podróż w odmęty najgorszych koszmarów, choć tylko jeden Chaos wie, co taka prymitywna bestia może zobaczyć. — Mówiąc to, puściła kończynę samca, i odeszła na krótką chwilę, wyszukując pod śniegiem kępy wilgotnych mchów i porostów. Rośliny były dość skąpymi dawcami, toteż potrzebowała zebrać ich pokaźną ilość, którą ułożyła w kręgu dookoła adepta. Trudno, leśni jakoś sobie w tym zakresie radzili, więc była przekonana, że również da radę. Wróciła i przycupnęła przy swoim pacjencie, ponownie ujęła jego kończynę w łapy, a potem zacisnęła powieki, zaczynając monotonną inkantację, w języku który w niczym nie przypominał powszechnego. A może nawet wcale nie był językiem, a jedynie zlepkiem pomruków i wibrujących dźwięków, będących nośnikiem dla magii? Zuma mógł poczuć jak prosto z opuszek Żylety, przepływa do niego fala ciepłej, miękkiej energii, która koi ból i otula zesztywniałe mięśnie, przynosząc ulgę i odprężenie. Zaś rośliny, które wokół niego zebrała, zaczęły — podobnie jak jej sylwetka — parować ciemnymi smugami, jakby przetrawione przez czarny ogień, który wyciskał z nich każdą, ostatnią kroplę życiodajnej siły, aż nie został sam wiór. Gdy skończyła, powoli otworzyła oczy i zamrugała, prznosząc spojrzenie na wilka.
— Będziesz żył. — Oświadczyła mu wesołym tonem. — Chodź, zbierzmy fanty i spadajmy do domu.
/ użycie profesji uzdrowiciela, poziom 2:
Mechanika – leczy wybranego wilka za 40 PŻ. Uzdrowiciel otrzymuje 1 PD za przywrócenie brakujących punktów życia (PD przyznawane są tylko za pierwsze leczenie danego wilka w tygodniu).
Koszt = -30 energii
Zuma: + 40pż

well, what is this that I can't see, with ice cold hands taking hold of me
when god is gone and the devil takes hold, who will have mercy on your soul?
____________________________________________________________
• karta postaci • ekwipunek: • moce rangowe •
♥ Kreon • you're lookin' crazy, you're lookin' wrong
it looks like we're gonna get along
• zastrzeżone • osiągnięcia • towarzysze: •
____________________________________________________________
no wealth, no ruin, no silver, no gold, nothing satisfies me, but your soul
well I am death, none can excel, I'll open the door to heaven or hell










